Arsenal Londyn wyrasta na nowego dominatora angielskiej piłki po zakończeniu 22-letniej suszy bez tytułu mistrzowskiego. Kanonierzy przypieczętowali triumf na kolejkę przed końcem sezonu 2025/26, wykorzystując potknięcie Manchesteru City w meczu z Bournemouth. Zespół Mikela Artery prowadził w tabeli przez 238 dni, gromadząc 85 punktów.
Sezon stał pod znakiem wielkich pożegnań i niespodziewanych upadków. Pep Guardiola ogłosił odejście z Manchesteru City, a z ligą pożegnali się tacy gracze jak Mohamed Salah, Casemiro oraz Bernardo Silva. Prawdziwy szok przeżyli kibice West Hamu United, który spadł z ligi mimo zdobycia 39 punktów. W walce o utrzymanie niespodziewanie brał udział także Tottenham Hotspur, podczas gdy Chelsea i Newcastle United nie zakwalifikowały się do europejskich pucharów.
Historyczne rekordy i dominacja Arsenalu w defensywie
Indywidualnie kampanię zdominował Bruno Fernandes z Manchesteru United, który pobił rekord ligi, notując 21 asyst. Wśród napastników bezkonkurencyjny był Erling Haaland z 27 trafieniami, choć sensację wzbudził Igor Thiago z Brentfordu, który strzelił 22 gole i znalazł się na celowniku Bayernu Monachium. Arsenal oparł sukces na defensywie: David Raya zachował 19 czystych kont, a William Saliba dał się przedryblować tylko siedem razy w całym sezonie.
Objawieniem rozgrywek został Nico O’Reilly z Manchesteru City, zgarniając nagrodę dla najlepszego młodego piłkarza. Do europejskich pucharów sensacyjnie awansowały ekipy Sunderlandu oraz Bournemouth. Aston Villa, mimo ambitnej walki o tytuł w pierwszej fazie sezonu, ostatecznie zakończyła zmagania na czwartym miejscu z dorobkiem 65 punktów, co gwarantuje im udział w Lidze Mistrzów.
