Bukayo Saka wrócił do wyjściowego składu Arsenalu w wielkim stylu. W wygranym 3:0 starciu z Fulham reprezentant Anglii pokazał, że problemy zdrowotne ma już za sobą. Skrzydłowy najpierw popisał się efektowną asystą przy trafieniu Viktora Gyökeresa, a w 40. minucie sam wpisał się na listę strzelców po składnej akcji z reprezentantem Szwecji i precyzyjnym uderzeniu przy słupku.
Statystyki Saki z tego spotkania robią wrażenie, mimo że spędził na boisku tylko 45 minut. Oprócz gola i asysty, piłkarz wykreował cztery sytuacje bramkowe. Mikel Arteta zdecydował się zdjąć swoją gwiazdę już w przerwie, co było ruchem czysto zapobiegawczym. Hiszpański szkoleniowiec chce mieć kluczowego gracza w pełni sił na nadchodzący rewanż półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt.
Dzięki temu zwycięstwu Arsenal odskoczył Manchesterowi City na sześć punktów w tabeli Premier League. Dla Saki był to szósty gol w obecnym sezonie ligowym, a biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, w tym Ligę Mistrzów, młody Anglik wyrasta na kluczową postać w walce Kanonierów o podwójną koronę w końcówce kampanii 2025/26.
