Motor Lublin rozpoczyna sezon 2026/27 w zupełnie nowej rzeczywistości. Z klubu odszedł trener Mateusz Stolarski, kadrę opuściło czternastu zawodników, a odpowiedzialność za przebudowany zespół przejął Mariusz Misiura. Zdaniem Rafała Gikiewicza skala zmian sprawiła, że drużyna jest obecnie najgorzej przygotowana do startu Ekstraklasy.
Najwięcej emocji wywołało rozstanie ze Stolarskim. To pod jego wodzą Motor wywalczył awans, a następnie utrzymywał się w najwyższej klasie rozgrywkowej przez dwa kolejne sezony. Mimo tego przed rozpoczęciem nowych rozgrywek władze klubu zdecydowały się na zmianę szkoleniowca.
Jego następcą został Mariusz Misiura, który musi od początku układać zespół po dużej rewolucji personalnej. Motor ma nie tylko nowego trenera, ale również dyrektora sportowego i mocno przebudowaną szatnię. Aktualnie to drużyna z najmniejszą liczbą zawodników zarejestrowanych do gry w Ekstraklasie.
Do sytuacji w lubelskim klubie odniósł się Rafał Gikiewicz. Podczas transmisji Kanału Sportowego bardzo ostro ocenił sposób zarządzania Motorem i decyzje podejmowane przez jego właściciela, Zbigniewa Jakubasa.
– Czasami zastanawiam się, czy on dobrze rozumie piłkę nożną. On powinien grać w grę, w którą grają wszyscy, a próbuje tę piłkę trochę wymyślić na nowo. Nie wiem, czy to jest dobre – powiedział Gikiewicz.
Były bramkarz zwrócił uwagę przede wszystkim na odejście Stolarskiego. Jego zdaniem dotychczasowy szkoleniowiec dobrze pasował do projektu, który miał być w Lublinie konsekwentnie rozwijany.
– Patrząc nie tylko na tu i teraz, ale też na rozwój klubu, trener Stolarski był odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Nagle wszystko zostało wywrócone do góry nogami – dodał.
Gikiewicz zaznaczył, że nie chodzi wyłącznie o jedną osobę, lecz o całość decyzji podejmowanych wokół zespołu. Jego ocena gotowości Motoru była jednoznaczna.
– Nie twierdzę, że pan Jakubas jest głównym problemem, ale ruchy, które wykonuje, i sposób zarządzania klubem powodują, że Motor jest po prostu niegotowy. To najgorzej przygotowany zespół do startu Ekstraklasy – stwierdził.
Przed Misiurą od początku stoi więc trudne zadanie. Nowy trener musi w krótkim czasie zbudować drużynę po odejściu wielu piłkarzy i jednocześnie zmierzyć się z wymagającym terminarzem. Motor rozpocznie sezon wyjazdowym spotkaniem z Widzewem Łódź. Następnie zagra z Jagiellonią Białystok, a później uda się do Szczecina na mecz z Pogonią.

