Bayern Monachium jedzie do Madrytu z zaliczką 2:1 z pierwszego spotkania i statusem faworyta do awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Vincent Kompany zachowuje jednak dużą dozę ostrożności przed rewanżem na Estadio Santiago Bernabeu. Trener bawiarskiej ekipy otwarcie przyznaje, że obecna forma i ostatnie rezultaty Królewskich są mylące i nie oddają ich rzeczywistego potencjału sportowego.
Szkoleniowiec Bayernu podkreśla, że Real Madryt to jedna z najlepszych drużyn na świecie, a ich historia w tych rozgrywkach budzi ogromny szacunek. Kompany zauważył, że choć jego zespół dominował w pierwszej połowie pierwszego meczu, to ostatnie 20 minut należało już do rywali. Belg żałuje niewykorzystanych szans bramkowych, które mogły zamknąć losy rywalizacji jeszcze w Monachium, ale teraz musi szukać rozwiązań na rewanż w stolicy Hiszpanii.
Kompany o mitologii i sile Realu Madryt
Podczas konferencji prasowej Kompany odniósł się do słynnych powrotów Realu Madryt, które stały się niemal legendą Ligi Mistrzów. Trener zaznaczył, że jego piłkarze są przygotowani na cierpienie na boisku i muszą wykazać się pełnym zaangażowaniem. Nie chce skupiać się wyłącznie na błędach innych drużyn, które w przeszłości odpadały z Królewskimi, lecz woli koncentrować się na własnym planie taktycznym i poprawie skuteczności pod bramką przeciwnika.
Dla Realu Madryt nadchodzące starcie ma rangę finału, ponieważ w LaLiga tracą już dziewięć punktów do Barcelony. Kompany zdaje sobie sprawę, że zmotywowany rywal jest niezwykle groźny, dlatego wymaga od zawodników Bayernu maksymalnej koncentracji. Trener wierzy w entuzjazm swojej drużyny i dobre przygotowanie fizyczne, które ma pozwolić na przetrwanie trudnych momentów w jaskini lwa i wywalczenie upragnionego awansu do kolejnej fazy turnieju.
