Nadchodzące starcie Zagłębia Lubin z Lechem Poznań zapowiada się na jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu dla kibiców „Miedziowych”. Sprzyjająca aura, pozycja w tabeli Ekstraklasy i ranga przeciwnika sprawiły, że istnieje duża szansa, by KGHM Zagłębie Arena została wypełniona do ostatniego miejsca!
Rywalizacja z Lechem Poznań budzi szczególne emocje nie tylko ze względu na markę przeciwnika, który do Lubina przyjedzie jako urzędujący mistrz Polski, ale przede wszystkim przez układ sił w ligowej tabeli.
Zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego zajmuje obecnie drugą lokatę z dorobkiem 38 punktów, co stawia go na równi z liderującą Jagiellonią Białystok. Fakt, że ekipa z Wielkopolski depcze Miedziowym po piętach, zajmując trzecie miejsce, nadaje temu spotkaniu status bezpośredniej walki o prymat w Ekstraklasie.
Lubinianie podchodzą do tego wyzwania z dużą pewnością siebie, kontynuując passę czterech meczów bez porażki. Stabilna forma sportowa w połączeniu z wagą nadchodzącego meczu spowodowała, że już 5 marca – dziesięć dni przed pierwszym gwizdkiem – uprawnionych do wejścia jest ponad siedem tysięcy osób. To niemal połowa pojemności obiektu, co przy obecnym tempie sprzedaży pozwala realnie myśleć o wypełnieniu stadionu do ostatniego krzesełka.
Istotnym czynnikiem wpływającym na decyzje kibiców jest też bez dwóch zdań poprawiająca się aura pogodowa. Po okresie bardzo słabych warunków, które mogły zniechęcać do wizyt na stadionie, za oknem zaczyna coraz częściej pojawiać się słońce.
Na tym nie koniec – Zagłębie Lubin S.A. przygotowało specjalny ukłon w stronę grup zorganizowanych (powyżej 10 osób), oferując bilety na sektory B, E oraz F w cenie 15 złotych za osobę.
