Kolejny dramat w życiu Neymara. Próbowano porwać jego córkę!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
8 listopada 2023 23:07
Kolejny dramat w życiu Neymara. Próbowano porwać jego córkę!

W domu Brunny Biancardi, matki córki Neymara, doszło do wtargnięcia zamaskowanych mężczyzn. Policja nie wyklucza, że w grę wchodziło porwanie.

Napad na dom matki córki Neymara

Wczesnym rankiem we wtorek doszło do ataku na dom Brunny Biancardi, influencerki i matki niedawno narodzonej córki Neymara. Rodzice influencerki zostali napadnięci i przetrzymywani jako zakładnicy - nikogo poza nimi w domu nie było. Neymar potwierdził ten incydent za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Chodziło o porwanie?

Departament Bezpieczeństwa Publicznego w Sao Paulo zgłosił, że policja prowadzi dochodzenie w sprawie włamania i napadu z użyciem broni w Cotia. Trzech uzbrojonych mężczyzn wtargnęło do domu, kradnąc torebki, zegarki i biżuterię. Podczas napadu przetrzymywano rodzinę Brunny. Jednego z podejrzanych aresztowano na miejscu, drugi został już zidentyfikowany, natomiast trwa ustalenie tożsamości trzeciego.

Monica Gamboa, główna śledcza w sprawie, podała informacje, że trzej mężczyźni wtargnęli do domu około 3 nad ranem, gdzie zastali jedynie rodziców Brunny, którzy spali. Kobiecie zakneblowano usta, a para była przetrzymywana pod groźbą użycia broni. Przedstawicielka policji nie wyklucza możliwości, że napastnicy mieli na celu uprowadzenie Mavie, córki Neymara i Brunny, która urodziła się w październiku ubiegłego roku.

Istnieje hipoteza, że napastnicy planowali porwanie córki Neymara i Brunny. Podczas przetrzymywania, napastnicy pytali dziadków o miejsce, w którym znajduje się ich wnuczka. Jednakże, Bruna i Mavie nie przebywali w domu w momencie ataku, który miał miejsce w luksusowym osiedlu w Sao Paulo.

Neymar obecnie jest zawodnikiem klubu Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej. Ze względu na kontuzję w tym sezonie nie może już występować na boisku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!