Zwycięstwo Arki Gdynia nad Wisłą Płock na wyjeździe bez dwóch zdań było wyjątkowe dla Dawida Kocyły. Zawodnik po zdobyciu bramki wykonał wymowny gest w stronę trybun. Napastnik przyznał po spotkaniu, co konkretnie oznaczało jego zachowanie i do kogo było skierowane.
Spotkanie 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy było dla Dawida Kocyły wydarzeniem o szczególnym. Napastnik Gdynian powrócił na stadion klubu, w którym debiutował na najwyższym szczeblu rozgrywkowym i który – jak sam podkreśla – „wykuł go piłkarsko”.
Choć zawodnik deklaruje duży sentyment do płockiej drużyny, to właśnie jego zachowanie po strzeleniu gola w 50. minucie wzbudziło sporo emocji wśród zgromadzonych na Orlen Stadionie.
Kocyła zaprezentował tzw. cieszynkę nasłuchiwania, co przez część obserwatorów zostało odebrane jako prowokacja wobec sympatyków Wisły. Sam zainteresowany szybko jednak uciął te spekulacje, wskazując na inny motyw swojego działania. Podczas pomeczowej rozmowy zawodnik wyznał:
„Jest jedna osoba, która niezbyt przychylnie wypowiadała się na mój temat. Ta cieszynka była skierowana właśnie bezpośrednio do niej. Resztę szczegółów pozostawię już dla siebie”.
Sportowy wymiar rywalizacji w Płocku okazał się niezwykle korzystny dla przyjezdnych. Gdynianie, dzięki trafieniom Kocyły, Vladislavsa Gutkovskisa oraz Nazarija Rusyna, odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w bieżącym sezonie. Dla zespołu prowadzonego przez sztab, który przygotował na ten wyjazd dwa alternatywne plany treningowe zależne od wyniku, trzy punkty stanowią kluczowy impuls mentalny.
Dawid Kocyła nie krył satysfakcji z postawy drużyny, zaznaczając, że triumf nad Wisłą musi stać się punktem zwrotnym dla Arki.
„Na pewno spadł nam kamień z serca, ale mamy przede wszystkim świadomość, że to zwycięstwo musi być naszym motorem napędowym” – stwierdził napastnik.
Teraz Gdynianie koncentrują się na nadchodzącym starciu z Widzewem Łódź. Mimo braku precyzyjnego harmonogramu na najbliższe dni, zawodnik zapewnia o pełnej mobilizacji:
„Niezależnie od liczby dni treningowych, wykorzystamy je na maksa. Zrobimy wszystko, żeby jak najlepiej przygotować się do starcia z Widzewem”.
