OGC Nice desperacko potrzebuje punktów, aby oddalić się od strefy spadkowej Ligue 1. Nadzieję w serca kibiców wlewa powrót Elye Wahiego, który może pojawić się na boisku już w sobotnim starciu przeciwko Angers. Jak donosi L’Équipe, napastnik wyprzedził harmonogram rehabilitacji.
Francuski snajper doznał urazu w kuriozalnych okolicznościach, bo już w 20. sekundzie lutowego meczu z Olympique Lyon. Choć jego obecność w kadrze meczowej jest niemal pewna, Claude Puel prawdopodobnie nie zaryzykuje wystawienia go w podstawowej jedenastce. Wahi ma zacząć spotkanie na ławce rezerwowych, czekając na swoją szansę w drugiej połowie. To wymuszona ostrożność sztabu medycznego, który monitoruje stan zdrowia kluczowego gracza formacji ofensywnej.
Szpital w kadrze i nowe twarze w ataku
Sytuacja kadrowa Nicei jest daleka od idealnej, ponieważ lista nieobecnych pozostaje długa. W dzisiejszym meczu nie zagrają Ali Abdi, Moise Bombito, Kojo Peprah Oppong, Everton, Mohamed-Ali Cho oraz Mohamed Abdelmonem. Tak liczne osłabienia zmuszają trenera do szukania alternatyw. Puel postawi najpewniej na duet napastników, który stworzą Kevin Carlos oraz Kail Boudache. To na ich barkach spocznie odpowiedzialność za zdobywanie bramek w konfrontacji z Le Sco.
Przewidywany skład Nicei na mecz z Angers prezentuje się następująco: Yehvann Diouf w bramce, a przed nim linia obrony złożona z Juma Baha, Dantego i Antoine'a Mendy'ego. W pomocy mają wystąpić Melvin Bard, Morgan Sanson, Charles Vanhoutte, Hicham Boudaoui oraz Jonathan Clauss. Całość uzupełnia wspomniana dwójka atakujących. Klub z Lazurowego Wybrzeża liczy, że to zestawienie pozwoli przełamać złą passę i zainkasować trzy punkty w walce o utrzymanie.
