Jason Somerville oficjalnie rozpoczął pracę w zespole Alpine po zakończeniu sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia. Były szef aerodynamiki FIA objął nowo utworzone stanowisko zastępcy dyrektora technicznego. Brytyjczyk będzie raportował bezpośrednio do szefa technicznego, Davida Sancheza, wspierając rozwój bolidu w kluczowym momencie dla stajni z Enstone.
Przejście Somerville'a do Alpine to powrót do znajomego środowiska. Inżynier pracował wcześniej w działach aerodynamiki Williamsa, Toyoty oraz Lotusa, a teraz ponownie spotka się z dyrektorem zarządzającym Steve'em Nielsenem. Obaj współpracowali już w strukturach FIA oraz kierownictwie Formuły 1. Somerville przyznaje, że po kilku latach przerwy od rywalizacji wewnątrz zespołu, z niecierpliwością czeka na walkę o każdą milisekundę i punkty w klasyfikacji generalnej.
Doświadczenie z FIA ma przynieść Alpine przewagę
Jako szef aerodynamiki FIA od lutego 2022 roku, Somerville był jedną z osób odpowiedzialnych za definiowanie nowych przepisów technicznych, które wejdą w życie w 2026 roku. Jego wiedza o nadchodzących regulacjach jest dla Alpine bezcenna. Zespół z Enstone zajmuje obecnie piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów po czterech rundach sezonu. Pierre Gasly i Franco Colapinto zdobyli łącznie 23 punkty, co stawia ekipę na czele środka stawki.
Podczas gdy Somerville odbywał półroczny urlop, FIA rozdzieliła jego obowiązki między innych pracowników, w tym Jana Monchaux. Federacja wzmocniła także swój zespół aerodynamiczny w Londynie. Alpine natomiast postawiło wszystko na jedną kartę, poświęcając cały ubiegły rok na rozwój planu pod nowe przepisy. Nowy zastępca dyrektora technicznego ma teraz dołączyć do inżynierów i projektantów w fabryce, aby przełożyć to przygotowanie na sukcesy na torze.
