Holenderski mistrz świata Formuły 1 wciąż nie potwierdził swoich planów na sezon 2026, mimo ważnego kontraktu z Red Bullem do 2028 roku. Mercedes z Toto Wolffem prowadzi zakulisowe rozmowy, a eksperci F1 mają sprzeczne informacje na temat najbardziej prawdopodobnego scenariusza.
W skrócie:
- Max Verstappen ma klauzulę w kontrakcie umożliwiającą odejście z Red Bulla, jeśli podczas letniej przerwy nie będzie w pierwszej trójce klasyfikacji kierowców
- Mercedes intensywnie zabiega o podpis czterokrotnego mistrza świata, a kontrakt George'a Russella wciąż nie został przedłużony
- Według dziennikarza BBC Andrew Bensona, mimo wszystkich plotek, Verstappen prawdopodobnie pozostanie w Red Bullu
Wielkie zmiany w Red Bullu mogą zadecydować o przyszłości mistrza
Sytuacja Maxa Verstappena stała się jednym z głównych tematów w padoku Formuły 1. Holender, mimo obowiązującego kontraktu do 2028 roku, pozostawia swoją przyszłość otwartą. Wielokrotnie pytany bezpośrednio o plany na sezon 2026, konsekwentnie unika jednoznacznej deklaracji pozostania w Red Bullu.
Kluczowym czynnikiem może być postępujący spadek formy austriackiego zespołu. Z dominującej ekipy w sezonie 2023, Red Bull stał się zespołem ze środka stawki, co drastycznie zmniejsza szanse Verstappena na piąty z rzędu tytuł mistrzowski. Dodatkową komplikacją są nadchodzące zmiany regulaminowe w 2026 roku - według ekspertów Mercedes ma opracowywać zdecydowanie mocniejszą jednostkę napędową, podczas gdy Red Bull, debiutujący jako producent silników, boryka się z problemami w ich rozwoju.
Nadchodzi zwrot akcji w sadze Verstappena?
Niedawne zwolnienie wieloletniego szefa zespołu Christiana Hornera, który spędził w Red Bullu ponad 20 lat, można interpretować jako gest w stronę Verstappena. Brytyjczyk nie był uważany za sojusznika holenderskiego kierowcy, a jego odejście może być częścią planu zatrzymania mistrza.
Niezwykle interesujące jest stanowisko renomowanego dziennikarza BBC Andrew Bensona.
"Jeśli Verstappen opuści Red Bulla, to najprawdopodobniej by dołączyć do Mercedesa. Czy to zrobi, pozostaje na razie otwartą kwestią" - stwierdził brytyjski ekspert.
Dodał jednak znacząco: "Moim wrażeniem, na podstawie informacji, które posiadam, jest to, że Verstappen na tym etapie raczej pozostanie w Red Bullu". Zastrzegł jednocześnie, że sytuacja może się jeszcze zmienić.
Nie bez znaczenia będzie również rola nowego szefa zespołu Red Bull, Laurenta Mekiesa. Jego relacje z holenderskim mistrzem mogą okazać się decydującym czynnikiem w całej tej skomplikowanej układance.
Klauzula w kontrakcie Verstappena stanowi dodatkowy element napięcia - jeśli Holender podczas letniej przerwy nie będzie w pierwszej trójce klasyfikacji kierowców, może opuścić zespół. Obecnie zajmuje właśnie trzecie miejsce, a przed przerwą pozostały jeszcze dwa wyścigi - w Spa-Francorchamps i na Hungaroringu.
