Trwa przerwa na mecze reprezentacyjne. Sztab szkoleniowy Mariusza Jopa wykorzystał ten moment, by zorganizować dla Wisły Kraków sparing z Podhalem Nowy Targ. Sensacyjnie, to niżej notowany zespół okazał się lepszy, a fani „Białej Gwiazdy” patrzą z niepokojem na końcówkę sezonu.
Wisła Kraków od początku sezonu szła jak burza. Wygrywała mecz za meczem, a dzięki potknięciom najgroźniejszych rywali szybko została hegemonem zaplecza ekstraklasy. W każdej drużynie zdarza się jednak kryzys, i nie inaczej było w przypadku Białej Gwiazdy.
Podopieczni trenera Mariusza Jopa w ostatnim czasie przeżywają trudniejszy okres, a kibice patrzą z niepokojem na to, co jeszcze może się wydarzyć. Tym bardziej, że w Krakowie pamiętają już nieudane końcówki sezonu, kiedy niemal pewny awans do Ekstraklasy kończył się blamarzem.
Tymczasem Wisła Kraków od początku tego roku wygrała tylko dwa mecze o stawkę. W Betclic 1. Lidze na koncie ma od 6 lutego dwa triumfy, jedną porażkę oraz aż cztery remisy. To sprawia, że jej przewaga nad resztą stawki topnieje, chociaż nadal jest jeszcze uznawana za komfortową.
Mimo to, kibice pod Wawelem wydają się być zaniepokojeni. Tym bardziej, że ich piłkarze podczas przerwy reprezentacyjnej rozegrali spotkanie sparingowe, które zakończyło się sensacyjną porażką – 1:3 z Podhalem Nowy Targ.
Prezes Jarosław Królewski uspokaja jednak i nie przejmuje się przegraną w meczu towarzyskim. Wydaje się wręcz zadowolony z tego, jak drużyna zaprezentowała się podczas tego meczu i uważa, że wynik nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku.
Wisła Kraków będzie miała już w lany poniedziałek okazję do tego, by odbudować swoje statystyki zwycięstw. To właśnie 6 kwietnia, dokładnie o godzinie 11:30, klub z Krakowa zagra u siebie z Górnikiem Łęczna, który bije się aktualnie o utrzymanie w lidze.
Potem Wiślaków czeka wyjazd na spotkanie z Polonią Bytom oraz kolejna delegacja, tym razem pojedynek z Ruchem Chorzów. Jeżeli obędzie się w tym czasie bez większych wpadek, wydaje się, iż awans Wisły do Ekstraklasy będzie już przesądzony.
Co aktualnie mówią statystyki i matematyka o sytuacji Wisły? Można to sprawdzić w naszej symulacji obejmującej aż 50.000 scenariuszy:

