Kibice nie mogą uwierzyć. Ta grupa na MŚ 2026 będzie wyjątkowa!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
27 maja 2026 19:01
Kibice nie mogą uwierzyć. Ta grupa na MŚ 2026 będzie wyjątkowa!

Grupa K na mundialu 2026 kryje w sobie statystyczną ciekawostkę, w którą na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć – szczególnie w przypadku meczów Portugalii i Kolumbii.

Jak zauważył Cezary Kawecki na platformie X, Grupa K nadchodzącego mundialu skrywa statystyczną ciekawostkę: wszystkie sześć meczów grupowych — bez wyjątku — rozegrane zostaną po raz pierwszy w historii futbolu. Portugalia, Kolumbia, Uzbekistan i DR Konga nigdy wcześniej nie mierzyły się ze sobą, a co istotne, dotyczy to nie tylko spotkań oficjalnych, lecz również towarzyskich. 

Terminarz grupowy otwiera 17 czerwca starcie Portugalia–DR Konga, a nazajutrz, 18 czerwca, Uzbekistan zmierzy się z Kolumbią. Druga kolejka przyniesie 23 czerwca mecz Portugalia–Uzbekistan i 24 czerwca konfrontację Kolumbia–DR Konga. Faza grupowa dobiegnie końca 28 czerwca podwójną rundą: DR Konga kontra Uzbekistan oraz Kolumbia kontra Portugalia.

Najpoważniejszym kandydatem do zwycięstwa w grupie jest Portugalia prowadzona przez Roberto Martineza. Ekipa ustawiana w systemie 4-2-3-1 dysponuje rozległą głębią składu — Bernardo Silva i Bruno Fernandes mają tworzyć kreatywny rdzeń drużyny, a solidną defensywę tworzyć będą Vitinha i Nuno Mendes. Na czele ataku stanie Cristiano Ronaldo, który w Ameryce Północnej rozegra swój szósty i jednocześnie ostatni turniej mistrzostw świata. 

Kolumbia, prowadzona przez Nestora Lorenzo, wchodzi w rolę czarnego konia. Drużyna awansowała na mundial po imponującej serii meczów bez porażki, zajmując 15. miejsce w rankingu FIFA. W ogłoszonej 14 maja wstępnej liście 55 powołanych znaleźli się między innymi Luis Diaz i Jhon Cordoba w ofensywie oraz Daniel Munoz, Jhon Lucumi i Alvaro Angulo w defensywie.

Po drugiej stronie grupowej tabeli stoją dwa zespoły z zupełnie inną historią. Uzbekistan, podopieczni Fabio Cannavaro, po raz pierwszy w historii zakwalifikowali się na mundial. Liderem jest tutaj kapitan Eldor Shomurodov, a linię pomocy zasilą kreatywny Abbosbek Fayzullaev i Jaloliddin Masharipov.

DR Konga pod wodzą Sébastiena Desabre'a depcze po piętach Uzbekom pod względem występów na mundialu — Kongijczycy wracają na imprezę po raz drugi, przy czym ich poprzedni start miał miejsce w 1976 roku, gdy kraj ten startował jako Zair.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!