Kibice Legii grożą piłkarzom? Były reprezentant Polski zaskoczył komentarzem!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
16 lutego 2026 14:14
Kibice Legii grożą piłkarzom? Były reprezentant Polski zaskoczył komentarzem!

Piłkarze Legii Warszawa w ostatnim czasie nie mają łatwego życia – zarówno na boisku, jak i poza nim. Groźby fanów pod adresem zawodników postanowił skomentować Jakub Kosecki. Były reprezentant Polski w rozmowie z portalem Sport.pl był bardzo szczery, a swoją opinią wywołał sporo kontrowersji. 

Sytuacja sportowa Legii Warszawa jest dramatyczna. Drużyna prowadzona obecnie przez Marka Papszuna nie potrafi wygrać spotkania od września. Zespół regularnie traci bramki w ostatnich fragmentach meczów, co jest pokłosiem fatalnej gry w defensywie oraz rażącej nieskuteczności w ataku. Jeżeli Nieciecza zdoła dzisiaj pokonać Górnik Zabrze, utytułowany klub ze stolicy może osunąć się na samo dno ligowej tabeli, co byłoby sytuacja bez precedensu na tym etapie ekstraklasowych rozgrywek.

Po wyjazdowym meczu z Arką, zakończonym remisem 2:2 fani z Warszawy wprost wykrzyczeli pod adresem piłkarzy brutalne ostrzeżenie: „A jeśli spadniemy, to wszystkich was rozj**iemy”.

Atmosfera nie uległa poprawie po ostatnim podziale punktów z GKS-em Katowice. Zawodnicy, słysząc wulgarne przyśpiewki ze strony własnego sektora, podjęli decyzję o niepodchodzeniu do kibiców i natychmiastowym udaniu się do szatni. Pojawiają się doniesienia, że członkowie drużyny z powodu narastającego hejtu i agresji boją się obecnie opuszczać swoje domy.

W obliczu zastraszania zawodników środowisko piłkarskie wykazało się solidarnością, a publiczna krytyka zachowania sympatyków Legii stała się niemal powszechna. Wyjątek od tej reguły stanowi jednak Jakub Kosecki. Były reprezentant Polski w rozmowie z portalem Sport.pl zaprezentował opinię, która wywołała ogromne kontrowersje. Odnosząc się do faktu, że zespół wygrał zaledwie 4 z 20 spotkań, stwierdził bez ogródek: 

„Gdybym na 20 spotkań wygrał 4, to bym na kolanach podszedł do kibiców pod te kraty i powiedział: dziękuję, że nam nie wpierdo****ście”.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!