Widzew Łódź poinformował w oficjalnym komunikacie, że podczas niedzielnego meczu ligowego z Górnikiem Zabrze trybuna przeznaczona dla kibiców gości pozostanie zamknięta. Decyzja jest bezpośrednią konsekwencją zniszczeń dokonanych w trakcie spotkania 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy z Lechem Poznań, które odbyło się 7 marca.
Klub zaznaczył, że trwa jeszcze proces szacowania pełnej skali zniszczeń. Z uwagi na konieczność zabezpieczenia całej trybuny na czas remontu, Widzew nie będzie w stanie udostępnić jej kibicom — nawet we własnych barwach, nawet bez zaplecza sanitarno-gastronomicznego. Niedostępne będzie również wejście numer 8.
W sektorze gości, w którym zasiedli fani Lecha Poznań, zniszczone zostały elementy konstrukcyjne, toalety, branding zewnętrzny, instalacje elektryczne oraz serwerownia. Wstępna wycena strat przez prezesa Miejskiej Areny Kultury i Sportu opiewa na kilkaset tysięcy złotych.
Jeżeli skutki wizyty Poznaniaków nie zostaną usunięte w najbliższym czasie, taki sam los, jak fanów Górnika Zabrze czeka też prawdopodobnie sympatyków Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, Motoru Lublin, Lechii Gdańsk oraz Piasta Gliwice.
W trakcie niedzielnego meczu z Górnikiem Zabrze trybuna gości będzie zamknięta. To efekt zniszczeń dokonanych po ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań.
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) March 17, 2026
Wciąż trwa proces szacowania skali zniszczeń na trybunie gości. Konieczność zabezpieczenia na ten okres całej trybuny powoduje, że… pic.twitter.com/e5Mz7wE6WO
Przypominamy, iż w związku z cała sprawą na kibiców Lecha Poznań został przez władze Ekstraklasy nałożony już zakaz zorganizowanych wyjazdów na trzy najbliższe mecze w Łodzi przeciwko Widzewowi. Koszt naprawy — zgodnie z przepisami — poniesie klub z Poznania jako odpowiedzialny za zachowanie swoich fanów na wyjazdach. Grupy kibicowskie Lecha przyznały się do winy i zadeklarowały wspólne pokrycie szkód, aby nie zostawić z tym samego klubu.
Zamknięcie trybuny gości na mecz z Górnikiem nie było zaskoczeniem dla nikogo śledzącego sprawę od początku. Widzew już 8 marca, dzień po meczu z Lechem, informował, że zniszczony sektor prawdopodobnie nie zostanie oddany do użytku w tym sezonie.
