Katowicka seria przerwana. Unia Oświęcim lepsza w Satelicie

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
5 stycznia 2026 09:08
Katowicka seria przerwana. Unia Oświęcim lepsza w Satelicie

Zmiana wicelidera oraz koniec imponującej serii pięciu kolejnych zwycięstw GKS-u Katowice to najważniejsze rozstrzygnięcia 32. kolejki TAURON Hokej Ligi, w której Unia Oświęcim triumfowała w Satelicie. Niedzielne spotkania przyniosły również udany debiut w tyskiej bramce oraz potwierdzenie całkowitej dominacji Polonii Bytom nad zespołem z Krakowa.

Nowa hierarchia w tabeli. Unia Oświęcim taranuje ligową czołówkę

Niedzielne starcie w Katowicach miało kluczowe znaczenie dla układu sił w czołówce ligowej tabeli. Unia Oświęcim, prowadzona przez trenera Roberta Kalabera, zdołała zatrzymać rozpędzony zespół gospodarzy, który do tej pory legitymował się serią pięciu wygranych z rzędu.

Bohaterem spotkania został Erik Ahopelto, który bezpośrednio zapracował na trzy punkty, zdobywając bramkę i notując dwie asysty. Mecz w Satelicie od początku układał się po myśli gości, którzy objęli prowadzenie 1:0. Choć kibice zgromadzeni w hali byli świadkami efektownej akcji braterskiego duetu Hofmanów – w której po podaniu Jonasza celnym trafieniem popisał się Jakub – oświęcimianie szybko odzyskali kontrolę nad widowiskiem.

Po bramce Romana Raca Unia ponownie wyszła na prowadzenie, a w ostatniej odsłonie meczu zdołała podwyższyć wynik na 3:1. Mimo ambitnej postawy katowiczan w końcówce spotkania, gdzie udało im się strzelić bramkę kontaktową, mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla gości. Ten rezultat pozwolił drużynie z Oświęcimia na awans na drugie miejsce w tabeli TAURON Hokej Ligi, spychając pokonanych rywali z ich dotychczasowej pozycji.

Czyste konto debiutanta. GKS Tychy nie dał szans Enerdze

Równie jednostronne widowiska oglądali kibice w innych miastach, gdzie faworyci potwierdzali swoją wyższość nad niżej notowanymi rywalami. W Tychach miejscowy GKS po raz czwarty w bieżących rozgrywkach uporał się z KH Energą Toruń, wygrywając 3:0. Spotkanie to zapisało się w statystykach ze względu na udany debiut Eriksa Vitolsa; nowy bramkarz tyszan zachował czyste konto w swoim pierwszym występie przed własną publicznością.

Podobną niemoc strzelecką wykazali zawodnicy Comarch Cracovii, którzy przegrali w Bytomiu z Polonią 0:4. Pasy stały się w tym sezonie ulubionym rywalem Christiana Mroczkowskiego, który niedzielny dublet dołożył do swojego dorobku, mając na koncie już pięć goli strzelonych krakowianom w trwającej kampanii.

Komplet punktów zainkasowało także ECB Zagłębie Sosnowiec, które wygrało w Sanoku 4:0. Mimo że miejscowy STS przez długi czas stawiał opór i skutecznie się bronił, ostatecznie musiał uznać wyższość gości.

Przed ligową elitą intensywny tydzień: już we wtorek, 6 stycznia, odbędzie się zaległe starcie JKH z Cracovią. Pełna 33. kolejka zaplanowana jest na piątek, 9 stycznia, a najciekawiej zapowiadają się konfrontacje Unii z Jastrzębiem-Zdrojem oraz wyjazdowe spotkanie GKS-u Katowice w Toruniu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!