Katastrofa za 47 milionów: Dlaczego Andre Onana stał się największym transferowym niewypałem Manchesteru United

Jarosław ZającJarosław Zając
9 września 2025 12:33
Katastrofa za 47 milionów: Dlaczego Andre Onana stał się największym transferowym niewypałem Manchesteru United

Andre Onana po zaledwie dwóch latach opuszcza Manchester United, udając się na wypożyczenie do tureckiego Trabzonspor. Kameruński bramkarz, sprowadzony za 47 milionów funtów (63 miliony dolarów) z Interu Mediolan w 2023 roku, miał zrewolucjonizować grę "Czerwonych Diabłów" pod wodzą Erika ten Haga. Zamiast tego zasłynął serią kompromitujących błędów, które kosztowały drużynę punkty w Premier League i Lidze Mistrzów.

W skrócie:

  • Andre Onana opuszcza Manchester United na wypożyczenie do Trabzonspor po zaledwie dwóch latach od transferu za 47 milionów funtów
  • Bramkarz miał być jednym z najlepszych golkiperów świata w grze nogami, ale zamiast tego zasłynął serią kosztownych błędów
  • Manchester United ma teraz problemy z obsadą pozycji bramkarza po sprowadzeniu niedoświadczonego Senne Lammensa, podczas gdy Altay Bayindir również popełniał poważne błędy

Kosztowny eksperyment na Old Trafford

Manchester United podjął kontrowersyjną decyzję latem 2023 roku, rezygnując z przedłużenia kontraktu z klubową legendą Davidem de Geą i sprowadzając Andre Onanę z Interu Mediolan. Kameruńczyk miał wprowadzić nową jakość w rozgrywaniu piłki od bramki, co stanowiło kluczowy element filozofii gry Erika ten Haga. Holenderski trener doskonale znał Onanę z czasów wspólnej pracy w Ajaksie Amsterdam i wierzył, że bramkarz pomoże odmienić styl gry "Czerwonych Diabłów".

Już w pierwszym meczu towarzyskim na Old Trafford przeciwko RC Lens Onana został przelobowany ze środka boiska przez Floriana Sotocę po nieudanym podaniu Diogo Dalota. Choć United ostatecznie wygrali 3-1, był to pierwszy z wielu sygnałów ostrzegawczych. Szybko okazało się, że reklamowane umiejętności rozgrywania piłki nie rekompensują podstawowych błędów bramkarskich.

Liga Mistrzów - scena największych wpadek

Największe problemy Onany objawiły się podczas występów Manchesteru United w Lidze Mistrzów. W meczu przeciwko Bayernowi Monachium bramkarz przepuścił łatwy strzał Leroya Sane, który prześlizgnął się pod jego ciałem. United dobrze rozpoczęli spotkanie, ale ten błąd dał prowadzenie Bawarczykom, którzy ostatecznie wygrali 4-3.

Jeszcze gorzej było w meczu wyjazdowym z Galatasaray Stambuł. Początkowo Manchester United prowadził 2-0 po golach Alejandro Garnacho i Bruno Fernandesa, ale Onana najpierw źle ustawił mur i spóźnił się z interwencją przy rzucie wolnym Hakima Ziyecha. Później popełnił kolejne błędy, które przyczyniły się do sensacyjnej porażki drużyny.

W krajowych rozgrywkach Onana również nie błyszczał. Jego występ w przegranym meczu Pucharu Ligi z Grimsby Town (klub z niższej ligi) był jednym z najgorszych w karierze. W Premier League regularnie zdarzały mu się wpadki, jak choćby w spotkaniu z Ipswich Town, gdy przyczynił się do zamieszania w obronie, które skutkowało utratą gola już w 4. minucie meczu. Onana nie potrafił skutecznie komunikować się z obrońcą Patrickiem Dorgu, co było kolejnym dowodem na problemy z dowodzeniem defensywą.

Niepewna przyszłość i chaos w bramce United

Po dwóch latach pełnych błędów Manchester United zdecydował się wypożyczyć Onanę do tureckiego Trabzonspor. Sytuacja bramkarzy na Old Trafford jest obecnie bardzo niestabilna. Klub sprowadził niedoświadczonego Senne Lammensa w ostatnim dniu okienka transferowego, a drugi bramkarz, Altay Bayindir, również nie przekonuje swoimi występami, popełniając kosztowne błędy.

Trudno przypuszczać, że Onana ma jeszcze przyszłość w Manchesterze United. Wypożyczenie do Turcji prawdopodobnie oznacza początek końca jego przygody z angielskim klubem. Najbardziej bolesny jest fakt, że United pozbyło się De Gei – klubowej legendy – tylko po to, by dwa lata później znaleźć się w jeszcze gorszej sytuacji bramkarskiej.

Eksperyment z kameruńskim golkiperem pokazuje, że nawet drogie transfery i wielkie nazwiska nie gwarantują sukcesu, jeśli zawodnik nie potrafi sprostać presji gry dla jednego z największych klubów świata. Dla kibiców Manchesteru United era Onany zostanie zapamiętana jako pasmo rozczarowań i zmarnowanych szans.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!