Katastrofa w Jastrzębiu. Drużyna nie wyjedzie na mecz ligowy!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
24 marca 2026 11:09
Katastrofa w Jastrzębiu. Drużyna nie wyjedzie na mecz ligowy!

Władze GKS-u Jastrzębie podjęły drastyczną decyzję o rezygnacji z wyjazdu na najbliższe spotkanie ligowe w Chojnicach, co jest bezpośrednim następstwem głębokiego kryzysu finansowego i organizacyjnego, w jakim znalazł się ten drugoligowy podmiot. Sytuacja klubu jest obecnie krytyczna, a realne widmo bankructwa stawia pod znakiem zapytania jego dalsze uczestnictwo w rozgrywkach na szczeblu centralnym.

Zarząd GKS-u Jastrzębie oficjalnie poinformował, że drużyna nie przystąpi do zaplanowanego na sobotę, 28 marca, meczu przeciwko Chojniczance Chojnice. Decyzja o oddaniu walkowera w ramach 25. kolejki Betclic 2. Ligi została argumentowana „najwyższą odpowiedzialnością” oraz drastycznym ograniczeniem bieżących możliwości operacyjnych.

Klub, który obecnie uznawany jest za najsłabszy pod względem organizacyjnym podmiot na szczeblu centralnym w Polsce, funkcjonuje na granicy całkowitej niewypłacalności. Dyrektor sportowy Jakub Mrozik wprost przyznaje, że perspektywy na nadchodzące miesiące „nie są najlepsze”, a scenariusz upadłościowy przestał być jedynie teoretycznym zagrożeniem, stając się realną ewentualnością.

Obecnie Jastrzębianie podejmują rozpaczliwe próby ratowania bytu poprzez internetowe zbiórki funduszy, które mają pozwolić na dokończenie sezonu. Losy dalszego funkcjonowania zasłużonego ośrodka mają zostać przedstawione w odrębnym komunikacie, jednak nastroje wokół klubu są pesymistyczne. Eksperci wskazują, że w optymistycznym wariancie GKS po drastycznej redukcji kosztów dokończy rozgrywki, by wystartować w 3. Lidze, natomiast w czarnym scenariuszu dojdzie do ogłoszenia bankructwa i konieczności odbudowy struktur od najniższych szczebli.

Głównym powodem, dla którego GKS znalazł się w tak dramatycznym położeniu, jest utrata strategicznego partnera. Jastrzębska Spółka Węglowa, borykająca się z własnymi trudnościami, rozwiązała umowę sponsoringową, pozostawiając klub bez wsparcia od początku 2025 roku. Brak środków z JSW obnażył lata zaniedbań i błędów zarządczych, w tym fatalną politykę kontraktową.

Skala problemów finansowych jest porażająca. Szacuje się, że ogólne zadłużenie oscyluje wokół 1,5 mln zł, z czego ok. 130 tys. zł to zaległości wobec miasta, których spłata jest niezbędna do otrzymania jakiejkolwiek dalszej pomocy publicznej. Bieżące środki są systematycznie „zjadane” przez konieczność regulowania zobowiązań wobec byłych piłkarzy, co dzieje się kosztem obecnego składu i sztabu. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!