Karol Linetty może wrócić do Sampdorii, ale pod pewnym warunkiem

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
1 lipca 2025 13:26
Karol Linetty może wrócić do Sampdorii, ale pod pewnym warunkiem

Karol Linetty oficjalnie zakończył swoją pięcioletnią przygodę z Torino. Włoski klub nie przedłużył z nim kontraktu, który wygasł 30 czerwca, co oznacza, że 29-krotny reprezentant Polski pozostaje obecnie wolnym zawodnikiem. Po 131 występach w barwach „Granaty”, Linetty opuszcza Turyn jako jeden z bardziej doświadczonych piłkarzy zespołu, choć w ostatnim czasie nie należał już do kluczowych postaci w drużynie.

Polak wróci do Sampdorii?

Zwolnienie z konieczności wykupu karty zawodniczej otwiera przed Polakiem nowe możliwości. Włoskie media donoszą, że jednym z potencjalnych kierunków może być powrót do Sampdorii – klubu, w którym Linetty występował w latach 2016–2020 i z którym nadal łączy go wiele wspomnień i kontaktów.

Linetty w Genui czuł się bardzo dobrze – do dziś jest współwłaścicielem restauracji w pobliskim Recco, prowadzonej wspólnie z Bartoszem Bereszyńskim (który aktualnie również szuka nowego klubu i może trafić do Modeny). To właśnie Sampdoria sprzedała go do Torino za 7,5 miliona euro. Teraz możliwe byłoby jego ponowne sprowadzenie, ale tylko pod warunkiem znacznej redukcji wynagrodzenia.

W Turynie Linetty zarabiał około 1,4 miliona euro netto rocznie. To kwota, na którą Sampdoria w obecnej sytuacji finansowej nie może sobie pozwolić. Klub z Ligurii prowadzi restrukturyzację budżetu i raczej nie zdecyduje się na tak duży wydatek, chyba że sam piłkarz zdecyduje się zejść z oczekiwań finansowych.

Powrót do Genui byłby też dla Linetty'ego sportowym krokiem wstecz – Sampdoria występuje obecnie w Serie B. Tymczasem opcja transferu do Lecce, gdzie trenerem był Marco Giampaolo (dobrze znany Polakowi z wcześniejszych lat), nie wchodzi już w grę, ponieważ szkoleniowiec pożegnał się z klubem z Apulii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!