Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła decyzję o nałożeniu dotkliwej kary finansowej na spółkę PRIME MMA Sp. z o.o. za rażące zaniedbania w ochronie najmłodszych widzów przed szkodliwymi treściami.
Postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez organ kontrolny wykazało szereg nieprawidłowości w materiałach publikowanych przez federację na platformie YouTube. Analiza nagrań z konferencji poprzedzających gale wykazała, że obfitowały one w liczne przejawy agresji werbalnej i fizycznej, których – zdaniem KRRiT – nie dało się uzasadnić sportowym charakterem wydarzenia.
Uczestnicy tych spotkań dopuszczali się wulgarnych wyzwisk, gróźb oraz prowokacji, które często prezentowano w kontekście aprobatywnym.
W oficjalnym komunikacie podkreślono, że w monitorowanych materiałach dochodziło do niebezpiecznego zjawiska społecznego usprawiedliwiania patologii oraz przemocy psychicznej i fizycznej. Jak zaznaczyła Przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak:
„Ochrona dzieci i młodzieży przed treściami mogącymi negatywnie wpływać na ich rozwój jest jednym z podstawowych obowiązków dostawców usług medialnych. Materiały zawierające agresję i wulgaryzmy wymagają nie tylko odpowiedniego oznaczenia, ale także skutecznych zabezpieczeń ograniczających dostęp małoletnich”.
Głównym argumentem za wymierzeniem kary w wysokości 150 tys. zł był fakt, że kontrowersyjne nagrania były publicznie dostępne bez żadnych restrykcji. Oglądanie treści nasyconych przemocą nie wymagało od użytkowników logowania ani weryfikacji wieku.
Regulator wskazał, że dostawca usługi „PRIMESHOWMMA” zaniechał prawidłowej kwalifikacji materiałów jako przeznaczonych wyłącznie dla widzów powyżej 18. roku życia oraz nie zastosował symboli informujących o występowaniu wulgaryzmów.
Dr Agnieszka Glapiak surowo oceniła postawę ukaranego podmiotu, stwierdzając:
„Odbiorcy, a w szczególności najmłodsi, muszą mieć zapewniony realny poziom ochrony, bo przepisy to nie tylko deklaracje na papierze”.
Ze względu na skalę oraz charakter stwierdzonych naruszeń, KRRiT uznała, że nie mogą one zostać zakwalifikowane jako nieznaczne, co przełożyło się na wysokość sankcji.
