Dante grzmi po kompromitacji OGC Nice w starciu ze Strasbourgiem. Kapitan zespołu nie wytrzymał po porażce 1:3 i w ostrych słowach podsumował postawę swoich kolegów z boiska.
Brazylijski weteran w rozmowie z BeIN Sport wskazał na konkretne przyczyny fatalnego wyniku. Jego zdaniem drużynie zabrakło intensywności oraz odpowiedniego skupienia, co było widoczne już w pierwszych minutach meczu. Nice zmarnowało dwie dogodne okazje na samym początku spotkania, nie oddając nawet celnego strzału. Dante podkreślił, że zawodnicy muszą wziąć na siebie odpowiedzialność i spojrzeć prawdzie w oczy. Według niego chęci to za mało, bo na tym poziomie niezbędna jest precyzja techniczna, której w Strasbourgu zabrakło.
Widmo spadku zagląda w oczy
Sytuacja ekipy prowadzonej przez Claude’a Puela staje się krytyczna. To już piętnasta porażka OGC Nice w bieżącym sezonie Ligue 1. Przewaga nad szesnastym w tabeli AJ Auxerre, które zajmuje miejsce barażowe, stopniała do zaledwie pięciu punktów. Przed zespołem niezwykle trudny terminarz, obejmujący starcia z ligową czołówką, w tym z Lille OSC, Olympique Marsylia oraz RC Lens. Każdy błąd w nadchodzących tygodniach może kosztować klub utratę miejsca w najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji.
Dante nie ukrywa, że zespół znalazł się w położeniu, którego nikt nie planował. Kapitan zapowiada koniec szukania wymówek i wzywa szatnię do ciężkiej pracy. Piłkarze muszą teraz wykazać się odwagą w bezpośrednich starciach z rywalami w walce o utrzymanie, takimi jak Le Havre, Auxerre czy zamykający stawkę FC Metz. Brazylijczyk zaznaczył, że czas na kompromisy się skończył, a drużyna musi pokazać charakter, by uniknąć najgorszego scenariusza na koniec sezonu.
