RB Lipsk intensywnie pracuje nad sprowadzeniem Rocco Reitza z Borussii Mönchengladbach. Klub szuka następcy dla Kevina Kampla, który zakończył karierę.
Sky Germany informuje, że 23-letni pomocnik jest priorytetem transferowym dla zespołu z Lipska. Obecnie trwają negocjacje z zawodnikiem w sprawie letniego przejścia do ekipy prowadzonej przez Ole Wernera. Problemem pozostają jednak finanse, ponieważ kapitan Gladbach ma w kontrakcie klauzulę odstępnego wynoszącą od 25 do 28 mln euro. Przedstawiciele RB Lipsk nie chcą płacić takiej kwoty i zamierzają negocjować jej obniżenie. Na drodze do finalizacji transakcji stoi także konkurencja z Premier League, gdzie zainteresowanie piłkarzem wykazuje Brighton.
Rocco Reitz nie jest jedynym kandydatem branym pod uwagę przy Red Bull Arena. Na liście życzeń znajdują się również Arne Engels z Celticu, Caspar Jander z Southampton oraz Kennet Eichhorn reprezentujący barwy Herthy Berlin. Mimo szerokiego wyboru to właśnie kapitan Borussii wydaje się opcją idealną pod względem sportowym. Lipsk kusi go regularną grą w europejskich pucharach, czego jego obecny klub nie jest w stanie zagwarantować w najbliższym czasie. Decyzja o transferze wiąże się jednak z ogromnym ryzykiem wizerunkowym dla samego zawodnika.
Ewentualne przenosiny mogą zniszczyć status, jaki Reitz budował w Mönchengladbach przez całe życie. Pomocnik jest członkiem klubu od urodzenia, przeszedł przez wszystkie szczeble akademii i ostatecznie założył kapitańską opaskę. Przejście do Lipska, uznawanego za najbardziej nielubiany zespół w całych Niemczech, byłoby dla kibiców z Borussia Park bolesnym ciosem. Reitz musi teraz rozważyć, czy sportowy awans i gra na najwyższym poziomie są warte utraty szacunku fanów, którzy widzieli w nim żywą legendę i symbol lojalności wobec barw klubowych.
