Real Madryt niemal na pewno rozpocznie latem poszukiwania nowego trenera. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium pozycja Alvaro Arbeloi jest dramatycznie słaba. Jak donoszą media, klub prawdopodobnie nie przedłuży wygasającej umowy z 43-letnim szkoleniowcem.
Didier Deschamps wyrastał na jednego z głównych faworytów do przejęcia sterów w Madrycie. Obecny selekcjoner reprezentacji Francji ma odejść z kadry po mistrzostwach świata w 2026 roku, co wzbudziło zainteresowanie szefów z Bernabeu. Deschamps ma świetne relacje z Kylianem Mbappe i Aurelienem Tchouamenim, a przez 14 lat pracy z kadrą udowodnił, że potrafi zarządzać wielkimi nazwiskami. Jednak według informacji L’Equipe, otoczenie trenera stanowczo zaprzeczyło możliwości objęcia przez niego Realu Madryt już tego lata.
Lista życzeń Florentino Pereza drastycznie się kurczy
Sytuacja kadrowa na ławce trenerskiej staje się dla Królewskich coraz trudniejsza. Zaledwie dobę wcześniej media obiegła wiadomość, że Jurgen Klopp nie jest gotowy na powrót do pracy i nie przejmie drużyny. Niemiec był numerem jeden na liście życzeń, ale jego odmowa wymusza zmianę planów. W grze pozostaje Mauricio Pochettino, lecz jego zatrudnienie nie jest pewne ze względu na obecny kontrakt z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Jeśli Real nie znajdzie szybko alternatywy, Arbeloa może niespodziewanie zachować stanowisko.
