W czwartek 28 sierpnia poznaliśmy 14-osobową kadrę reprezentacji Polski siatkarzy na mistrzostwa świata, które już we wrześniu zostaną rozegrane na Filipinach! Selekcjoner Biało-Czerwonych Nikola Grbić po raz kolejny nie znalazł miejsca w składzie dla przyjmującego Bartosza Bednorza, który jest ostatnim skreślonym przez trenera zawodnikiem, spośród tych, którzy brali udział w zgrupowaniu przez najważniejszą imprezą sezonu.

Nikola Grbić wybrał kadrę na Mistrzostwa Świata siatkarzy 2025
W przededniu XXII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera w TAURON Arenie Kraków, który będzie dla Biało-Czerwonych próbą generalną przed światowym czempionatem na Filipinach, Polski Związek Piłki Siatkowej (PZPS) ogłosił kadrę reprezentacji mężczyzn na siatkarski mundial w Azji. W składzie zabrakło miejsca dla przyjmującego Bartosza Bednorza, który został skreślony przez Nikolę Grbicia jako ostatni zawodnik z ekipy, która od początku brała udział w przygotowaniach do najważniejszego turnieju w tegorocznym sezonie.
Reprezentacja Polski siatkarzy na MŚ 2025:
- Rozgrywający: Marcin Komenda, Jan Firlej
- Atakujący: Bartosz Kurek, Kewin Sasak
- Przyjmujący: Wilfredo Leon, Artur Szalpuk, Kamil Semeniuk, Tomasz Fornal
- Środkowi: Jakub Kochanowski, Szymon Jakubiszak, Jakub Nowak, Norbert Huber
- Libero: Jakub Popiwczak, Maksymilian Granieczny
Trener Grbić zdecydował się zabrać na Filipiny po dwóch rozgrywających, atakujących i libero oraz po czterech przyjmujących i środkowych. Rywalizację o ostatnie wolne miejsce na przyjęciu, pod nieobecność kontuzjowanego Aleksandra Śliwki, wygrał Artur Szalpuk.
To oznacza, że kolejna wielka impreza ominie Bartosza Bednorza. Pochodzący z Zabrza 31-letni zawodnik nie znalazł się w również w kadrze na poprzednie mistrzostwa świata oraz na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Pomimo tego, zawsze był do dyspozycji drużyny narodowej, również podczas tegorocznego sezonu, choć mógł w tym czasie wygrzewać się na plaży i korzystać z uroków życia.
Skreślenie Bartosza Bednorza przez Nikolę Grbicia z kadry na mistrzostwa świata spotkało się z ogromną falą krytyki ze strony kibiców w mediach społecznościowych i trudno się temu dziwić, bo choć sport bywa okrutny, a konkurencja w naszej kadrze jest ogromna, to tak po ludzku Bednorza po prostu żal.
Śledziłem grę Bartka Bednorza przez cały sezon. Paradoksalnie wczoraj miał on najlepszy trening, ale ja patrzę na sytuację całego zespołu i na to, kto może nam najbardziej pomoc. Wiele elementów złożyło się na tę decyzję. „Bendzi” miał dużo problemów zdrowotnych. Miał kłopot z łydką, w sezonie reprezentacyjnym zagrał praktycznie tylko przez trzy sety. Myślałem, że po finałowym turnieju Ligi Narodów w Chinach będzie normalnie trenował, ale ostatecznie widziałem, że nie jest on jeszcze gotowy na sto procent. Nie jest w swojej optymalnej formie. Dalej liczę na niego. Mam nadzieję, że za rok, jak będzie chciał, to będzie z nami. Wiem, że to dla niego trudny moment, bo drugi raz z rzędu nie pojedzie na najważniejszą imprezę, ale uważam że w tym momencie Artur Szalpuk może dać nam więcej – uzasadnił Nikola Grbić w rozmowie opublikowanej na portalu polsatsport.pl.
Bartosz Bednorz, który prywatnie jest kibicem piłkarskiego Górnika Zabrze, występuje w seniorskiej reprezentacji Polski od 2015 roku. Popularny „Bedni” w tym czasie został wraz z kolegami mistrzem Europy z 2023 roku, a w jego kolekcji jest też sześć medali Ligi Narodów.


