Juventus szuka nowego bramkarza i właśnie zmienił priorytety transferowe. Klub z Turynu nie zamierza przepłacać za zawodnika, który w Anglii zmaga się z ogromnym spadkiem formy.
Guglielmo Vicario był głównym celem Juventusu, ale sytuacja uległa gwałtownej zmianie. Tottenham oczekuje za swojego bramkarza 30 mln euro, co dla władz włoskiego klubu jest kwotą nie do zaakceptowania. Włoch popełnia w Premier League zbyt wiele błędów, choć sam bardzo chce wrócić do ojczyzny, aby odzyskać pewność siebie. Juventus uznał, że ryzyko jest zbyt duże i skierował wzrok w stronę Anfield, gdzie występuje jeden z najlepszych golkiperów świata.
Alisson Becker na celowniku Juventusu
Nowym kandydatem do gry w Turynie jest Alisson Becker z Liverpoolu. Brazylijczyk ma kontrakt ważny do 2027 roku, ale do tej pory nie doszedł do porozumienia z angielskim klubem w sprawie nowej umowy. Juventus liczy, że dzięki tej sytuacji uda się pozyskać doświadczonego lidera za rozsądną kwotę. Alisson doskonale zna Serie A z występów w AS Roma, co gwarantuje jego natychmiastową aklimatyzację i realne wzmocnienie składu drużyny prowadzonej przez Thiago Mottę.
Dla Liverpoolu utrata Brazylijczyka byłaby potężnym ciosem, ponieważ bramkarz jest kluczową postacią w szatni i na boisku. Mimo że Alisson wchodzi w jesień swojej kariery, wciąż prezentuje światowy poziom, który przewyższa obecną dyspozycję Vicario. Juventus stoi przed szansą przeprowadzenia genialnego ruchu transferowego, jeśli tylko zdoła przekonać gwiazdę do powrotu do Włoch. Wszystko zależy teraz od tego, czy Liverpool zdecyduje się na sprzedaż swojego wieloletniego filaru defensywy.
