Jonathan David może opuścić Turyn już po jednym sezonie spędzonym w barwach Juventusu. Luciano Spalletti nie widzi dla niego miejsca w swoich planach i oczekuje sprowadzenia nowego środkowego napastnika, co wymusza natychmiastową sprzedaż Kanadyjczyka.
Jak informuje TUTTOmercatoWEB, sytuację zamierza wykorzystać Paris FC. Klub ze stolicy Francji, który wrócił do elity po 46 latach przerwy, ma ambitne plany i potężne wsparcie finansowe rodziny Arnault oraz grupy Red Bull. Dla Davida byłby to powrót do ligi, w której czuł się najlepiej – podczas pięcioletniego pobytu w Lille zdobył aż 109 bramek, co wcześniej skłoniło Juventus do zakontraktowania go na zasadzie wolnego transferu.
Konieczność rozstania w Turynie
Włoski klub jest zdeterminowany, aby sfinalizować transakcję, ponieważ statystyki zawodnika w Serie A okazały się rozczarowujące. W 46 występach David zanotował zaledwie osiem trafień i pięć asyst. Przy rocznych zarobkach brutto na poziomie 11,1 miliona euro, jego odejście odciąży budżet i pozwoli Spallettiemu na przebudowę formacji ofensywnej. Portal Transfermarkt wycenia obecnie napastnika na 30 milionów euro, co przy darmowym pozyskaniu go rok temu, oznaczałoby dla Juventusu czysty zysk.
Zainteresowanie zawodnikiem potwierdzają także inne źródła. Projekt Paris FC wydaje się dla piłkarza najbardziej kuszący. Powrót do Ligue 1 w roli lidera nowej siły francuskiego futbolu mógłby pomóc mu odzyskać dawną skuteczność, której zabrakło na boiskach we Włoszech.
Obecny kontrakt Kanadyjczyka obowiązuje jeszcze przez cztery lata, jednak obie strony dążą do polubownego rozwiązania współpracy. Juventus potrzebuje gotówki na nowe transfery, a David regularnej gry w środowisku, które zna i w którym potrafi seryjnie strzelać gole. Transakcja wydaje się być jedynym logicznym wyjściem z obecnego impasu w Turynie.
