Julián Álvarez z Atlético Madrytu wybrał nowego agenta, a umowa ma zostać sfinalizowana wkrótce. Na początku tygodnia jego decyzja na nowo rozbudziła spekulacje o Barcelonie, której koszulkę napastnik chciał założyć.
Álvarez rozstał się ze swoim wieloletnim przedstawicielem Fernandem Hidalgo po tym, jak latem nie doszło do wymarzonego przez piłkarza transferu do Barcelony. Zainteresowanie reprezentowaniem zawodnika wyraziło wtedy wielu czołowych agentów ze świata futbolu, ale ostatecznie Argentyńczyk zdecydował, że jego nowym reprezentantem zostanie Pablo Barquero.
Barquero jest agentem Rodriego, zawodnika Barcelony, i ma już doświadczenie w przeprowadzeniu jednego ze swoich klientów do klubu z Camp Nou prowadzonego przez Hansiego Flicka. „Pablo Barquero, agent Barcelony Rodrigo Hernándeza (Rodriego), najskuteczniej przekonuje Álvareza i jego rodzinę, by powierzyli mu reprezentowanie piłkarza, a umowa ma zostać sfinalizowana wkrótce” – podało „Mundo Deportivo”.
Wybór przedstawiciela może podsycać pytania o to, czy Álvarez wciąż liczy na grę w Barcelonie, ale sama zmiana agenta nie oznacza transferu. Wcześniej o pozyskanie napastnika Atlético Madrytu zabiegały Barcelona i Arsenal, co sprawia, że jego decyzja zapada w czasie zainteresowania ze strony obu klubów.
