Kibice Atletico Madryt nie zobaczą Juliana Alvareza w akcji podczas najbliższego weekendu. Jak poinformował Fabrizio Romano, napastnik nie znalazł się w kadrze meczowej ze względu na złe samopoczucie, z którym zmagał się w ostatnich dniach. To istotne osłabienie zespołu przed nadchodzącym starciem w La Liga.
“When Julián returns to training, I’ll do everything possible to make him feel as important as he has always been”, says Diego Simeone. https://t.co/jqU7tAYP50
Sytuacja Alvareza budzi spore emocje, zwłaszcza w kontekście doniesień o zainteresowaniu ze strony Barcelony. Diego Simeone stara się jednak tonować nastroje i podkreśla, jak ważnym ogniwem zespołu jest dla niego Argentyńczyk. Szkoleniowiec czeka na powrót swojego gracza do pełni sił.
„Kiedy Julian wróci do treningów, zrobię wszystko, co możliwe, aby czuł się tak ważny, jak zawsze” – zadeklarował Diego Simeone, ucinając spekulacje dotyczące pozycji zawodnika w drużynie. Trener Atletico już wcześniej zaznaczał, że chce budować zespół wokół Alvareza i liczy na jego wkład w realizację celów sportowych w nowym sezonie.
Mimo doniesień o prośbie o transfer, władze klubu z Madrytu pozostają nieugięte. Stanowisko Atletico jest jasne: zawodnik nie jest na sprzedaż. Sam Alvarez, choć łączony z przeprowadzką do Katalonii, ma wrócić do zajęć z drużyną po krótkiej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi.
