Pape Matar Sarr znalazł się w centrum transferowego zamieszania na kilka dni przed zamknięciem letniego okna. Jak informuje Sacha Tavolieri z redakcji Sky Switzerland, 23-letni pomocnik został oficjalnie poinformowany przez władze Tottenhamu, że nie znajduje się w planach sportowych na bieżący sezon i może szukać nowego pracodawcy. Decyzja ta wywołała stanowczą reakcję zawodnika, który w geście frustracji usunął z profilu na Instagramie wszystkie zdjęcia związane z ekipą Spurs. Sytuacja kadrowa reprezentanta Senegalu pogorszyła się po tym, jak do zespołu dołączyli Mateus Fernandes oraz Sandro Tonali, co zepchnęło go w hierarchii trenera Roberto De Zerbiego.
Pape Matar Sarr
Tottenham Hotspur→Crystal Palace
Najnowsze doniesienia wskazują, że Crystal Palace oraz Nottingham Forest złożyły już oficjalne zapytania w sprawie dostępności środkowego pomocnika. Tottenham wycenił swojego gracza dwutorowo: od klubów z Premier League oczekuje kwoty w przedziale od 30 do 50 milionów funtów, podczas gdy dla kontrahentów zagranicznych cena ma oscylować w granicach 25-30 milionów euro. Mimo że Sarr posiada kontrakt obowiązujący aż do 2030 roku, klub z północnego Londynu jest zdeterminowany, by sfinalizować jego odejście jeszcze w tym miesiącu, co pozwoliłoby zrównoważyć rekordowe wydatki na transfery takich graczy jak Savinho czy Cody Gakpo.
Oprócz propozycji z ligi angielskiej, zainteresowanie zawodnikiem wykazują również AS Monaco oraz Brentford. Wcześniej odrzucone zostały oferty ze strony Galatasaray, choć turecki klub wciąż monitoruje sytuację i według niektórych źródeł pozostaje w grze o podpis 42-krotnego reprezentanta Senegalu. Monaco z kolei sonduje możliwość wypożyczenia gracza, co mogłoby być alternatywą dla definitywnej sprzedaży. Crystal Palace, które w tym sezonie rywalizuje także w Lidze Europy, widzi w Sarrze wzmocnienie środkowej strefy boiska, licząc na wykorzystanie napiętych relacji piłkarza z obecnym pracodawcą.
Wartość rynkowa pomocnika szacowana jest na 47 milionów euro, jednak presja czasu i jasny komunikat o braku miejsca w składzie mogą zmusić Tottenham do zaakceptowania oferty na poziomie 25 milionów euro od zagranicznego kontrahenta.