Josh Cavallo ujawnia przerażającą prawdę: "Codziennie otrzymuję groźby śmierci za to, że jestem gejem"

Jarosław ZającJarosław Zając
18 marca 2025 10:43
Josh Cavallo ujawnia przerażającą prawdę: "Codziennie otrzymuję groźby śmierci za to, że jestem gejem"

Australijski piłkarz Josh Cavallo, który jako pierwszy otwarcie mówi o swojej homoseksualnaści, złożył wstrząsające wyznanie w najnowszym wywiadzie dla podcastu FIFPRO "Footballers Unfiltered". Sportowiec ujawnił, że każdego dnia zmaga się z falą gróźb śmierci i nienawistnych wiadomości, które otrzymuje od momentu coming outu w 2021 roku.

Pomimo wsparcia ze strony swojego klubu Adelaide United i trenerów, Cavallo twierdzi, że jego szczerość dotycząca orientacji seksualnej sprowadziła na niego ogromną presję i negatywne doświadczenia.

Szokujące wyznanie zawodnika - świat futbolu nadal nie jest gotowy?

"Codziennie otrzymuję wiele, wiele, wiele gróźb śmierci za to, że ujawniłem swoją orientację. To bardzo smutny widok" - wyznał Cavallo w poruszającej rozmowie. "W świecie piłki nożnej bycie homoseksualnym zawodnikiem to bardzo toksyczne miejsce. To coś, z czym nie każdy byłby w stanie sobie poradzić."

Piłkarz wielokrotnie doświadczał homofobicznych obelg ze strony kibiców podczas meczów Adelaide United i aktywnie wypowiadał się na temat tego problemu w mediach społecznościowych. Jego doświadczenia rzucają światło na głęboko zakorzenione uprzedzenia, które nadal istnieją w świecie sportu.

"Nadal myślę, że jesteśmy bardzo, bardzo daleko od bycia akceptowanymi w tej przestrzeni" - dodał zawodnik.

Trudna droga do autentyczności - dlaczego coming out w sporcie to tak ogromne wyzwanie?

Cavallo przyznał, że ciężko jest mu zachęcać innych piłkarzy do ujawnienia swojej orientacji, wiedząc przez co sam przechodzi. "Trudno powiedzieć ludziom: 'Absolutnie, ujawnij się, bądź sobą.' Ale wiąże się to również z górą negatywnych konsekwencji, których ludzie sobie nie uświadamiają" - stwierdził.

Jednocześnie zawodnik wyraził żal, że nie ujawnił się wcześniej, zamiast czekać do 21 roku życia, ponieważ czuł, że żyje w kłamstwie.

"Byłem zmęczony ukrywaniem się, zmęczony unikaniem ludzi i nieprzeżywaniem swojego autentycznego życia" - powiedział. "Zastanawiałem się, dlaczego nikt nigdy nie ujawnił się w piłce nożnej, by być sobą i odnosić sukcesy w grze. I teraz rozumiem, patrząc wstecz - cała ta negatywność, wszystkie rzeczy, które przychodzą w twoim kierunku."

Australijczyk podkreślił, że posiadanie sieci wsparcia wokół siebie pomogło mu "zbudować mur", który chroni go przed nadużyciami i nienawiścią.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!