Jedenaście pucharów i wciąż mało. Rekord na wyciągnięcie ręki!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
7 maja 2026 18:01
Jedenaście pucharów i wciąż mało. Rekord na wyciągnięcie ręki!

W ten weekend Elbląg stanie się centrum polskiej piłki ręcznej kobiet — turniej Final Four Pucharu Polski 2025/2026 przyniesie nie tylko walkę o trofeum, ale i bezpośrednie starcie dwóch drużyn rywalizujących o mistrzostwo kraju oraz szansę na historyczne wyrównanie rekordu wszech czasów.

Rywalizacja w Final Four rozpocznie się w sobotę, tj. 9 maja. O godzinie 15:30 w Hali Sportowo-Widowiskowej w Elblągu zagrają KGHM MKS Zagłębie Lubin i PGE MKS El-Volt Lublin — dwa najlepsze zespoły trwającego sezonu ORLEN Superligi Kobiet, które w lidze wciąż toczą zacięty bój o tytuł mistrzowski. Zagłębie wprawdzie przewodzi tabeli, ale Lublinianki depcze mu po piętach i wszystko wskazuje na to, że mistrzostwo rozstrzygnie się dopiero w ostatnich kolejkach.

Kontekst ostatnich bezpośrednich starć tylko podkręca atmosferę. W marcu w Lublinie wygrało Zagłębie (28:25), jednak w styczniu to gospodyni triumfowały u siebie (34:28). Seria wzajemnych spotkań jest więc remisowa, co zapowiada niezwykle wyrównaną rywalizację.

O godzinie 18:00 na parkiet wyjdą KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski oraz gospodynie — Energa Start Elbląg. Na papierze zestawienie to wygląda mniej prestiżowo: Piotrcovia ma już zapewnione trzecie miejsce w lidze, natomiast Elblążanki uwikłane są w walkę o utrzymanie. Jednak ich jedyne tegoroczne ligowe spotkanie pokazało, że różnica jest minimalna — Piotrcovia wygrała na wyjeździe zaledwie jedną bramką (32:31). Wielki finał zaplanowano na niedzielę 10 maja na godz. 15:00.

Turniej będzie okazją do obserwacji wielu reprezentantek Polski szykujących się do grudniowych Mistrzostw Europy Kobiet 2026, które odbędą się w naszym kraju. Na liście selekcjonera Arne Senstada regularnie pojawiają się m.in. Marcelina Polańska, Joanna Gadzina, Patrycja Noga, Natalia Pankowska i Oliwia Domagalska z Piotrkowa, Aleksandra Rosiak, Paulina Wdowiak, Adrianna Górna i Daria Szynkaruk z Lublina, a także Karolina Kochaniak, Barbara Zima, Julia Pietras i Natalia Janas z Lubina oraz Paulina Kuźmińska i Klaudia Grabińska z Elbląga.

Tegoroczny Final Four może zapisać się złotymi zgłoskami w historii polskiej piłki ręcznej kobiet. PGE MKS El-Volt Lublin jest rekordzistą pod względem liczby pucharowych triumfów i stanie przed szansą zdobycia dwunastego trofeum. Gdyby jednak po raz kolejny górą okazało się Zagłębie — które w ostatnich latach zdominowało rozgrywki, wygrywając siedem z dziewięciu poprzednich edycji, w tym trzy z rzędu — oba kluby zrównałyby się na pierwszym miejscu historycznej klasyfikacji z jedenastoma Pucharami na koncie. Przypomnijmy, że ubiegłoroczny finał zakończył się zwycięstwem Miedziowych 28:24, a nagrodę MVP odebrała wówczas Kinga Jakubowska.

Dla pozostałych uczestniczek turniej niesie nie mniejsze emocje. Gospodyniom z Elbląga marzy się nawiązanie do sukcesu sprzed ponad ćwierćwiecza — ostatni raz sięgnęły po Puchar w 1999 roku, a ewentualny triumf byłby dla nich czwartym w historii klubu. Z kolei Piotrcovia mogłaby świętować zupełnie wyjątkowe osiągnięcie: pierwsze trofeum tego rodzaju w całej swojej historii. Wydarzenie wpisuje się też w obchody 780-lecia Elbląga, co nadaje imprezzie dodatkowy, symboliczny wymiar.

Wszystkie mecze turnieju transmitowane będą na żywo przez Polsat Sport 3. Bilety dostępne są na platformie Eventim.pl — ceny zaczynają się od 19 złotych (ulgowe jednodniowe), a karnet dwudniowy kosztuje 59 złotych w cenie normalnej lub 29 złotych ulgowo. Dla grup zorganizowanych, szkół i klubów przewidziano specjalne pakiety — bilet jednodniowy to koszt zaledwie 10 złotych, karnet dwudniowy — 15 złotych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!