Jannik Sinner przerywa milczenie przed turniejem w Rzymie. Padły szczere słowa o zmęczeniu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 maja 2026 23:23
Jannik Sinner przerywa milczenie przed turniejem w Rzymie. Padły szczere słowa o zmęczeniu
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner nie zwalnia tempa, ale cena za dominację w światowym tenisie staje się coraz wyższa. Włoch właśnie awansował do finału turnieju w Madrycie po pokonaniu Arthura Filsa 6:2, 6:4. To jego 22. zwycięstwo z rzędu, które przybliża go do historycznego osiągnięcia. Jeszcze nikt nie wygrał czterech pierwszych turniejów rangi ATP Masters 1000 w jednym sezonie, a 24-latek ma już na koncie triumfy w Indian Wells, Miami oraz Monte Carlo.

Mimo fenomenalnej passy lider rankingu ATP otwarcie przyznaje, że intensywny kalendarz odciska piętno na jego kondycji fizycznej. Czterokrotny mistrz wielkoszlemowy w ciągu ostatniego półtora miesiąca niemal w każdym turnieju dochodził do decydujących faz. Sinner podkreśla, że kluczową rolę w regeneracji odgrywa teraz sen oraz adrenalina, która towarzyszy mu w najważniejszych meczach. Włoch stara się zachować świeżość, choć czasu na odpoczynek przed startem w Rzymie jest dramatycznie mało.

Wyścig z czasem przed turniejem w Rzymie

Główna drabinka w stolicy Włoch rusza już 6 maja, czyli zaledwie trzy dni po madryckim finale. Sinner, który w ubiegłym roku przegrał w Rzymie dopiero w finale z Carlosem Alcarazem, stoi przed ogromnym wyzwaniem logistycznym i fizycznym. Tenisista zaznacza, że po niedzielnym starciu z Alexandrem Zverevem skupi się wyłącznie na odzyskaniu sił. Każda godzina odpoczynku będzie miała znaczenie, by mógł godnie zaprezentować się przed włoskimi kibicami na prestiżowych kortach ziemnych.

Sytuacja jest o tyle trudna, że Sinner czuje narastające zmęczenie materiału. Sam zawodnik przyznaje, że gra w tylu meczach o wysoką stawkę jest dobrym znakiem, ale jednocześnie wyczerpuje zasoby energetyczne. W Madrycie czuje się szczęśliwy z powodu pierwszego finału w tej lokalizacji, jednak myśl o Rzymie wymusza na nim rygorystyczne podejście do regeneracji. Ostateczna dyspozycja Włocha na rzymskiej mączce pozostaje zagadką, którą rozwiążą najbliższe dni po zakończeniu zmagań w Hiszpanii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!