Jan Ziółkowski znalazł się w kręgu zainteresowań francuskiego Olympique Lyon. Legia Warszawa na transferze swojego młodego zawodnika może zarobić nawet 4 miliony euro.
Rosnące zainteresowanie Ziółkowskim z Legii
20-letni Ziółkowski zyskał uznanie nie tylko w oczach kibiców, ale również sztabu trenerskiego. Edward Iordanescu postawił na niego w obu meczach z Banikiem Ostrawa w eliminacjach Ligi Europy, a zawodnik zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Jego postawa została doceniona — nie tylko przez fanów, którzy upatrują w nim przyszłego lidera Legii, ale też przez zagraniczne kluby.
Według nieoficjalnych informacji, poza Lyonem młodego Polaka obserwują także dwa kluby z Hiszpanii. Szczegóły ich zaangażowania nie są znane, ale fakt, że Ziółkowski znalazł się w kręgu zainteresowania zespołów z topowych lig europejskich, mówi sam za siebie. Doniesienia potwierdził Mateusz Borek.
Ziółkowski ma ważny kontrakt z Legią aż do 31 maja 2028 roku, co sprawia, że klub z Łazienkowskiej nie musi na razie w ogóle myśleć o sprzedaży zawodnika. Władze stołecznego klubu wiedzą jednak, że konkretna oferta, opiewająca na kwotę kilku milionów euro, może zmienić nastawienie wszystkich stron.
Wartość rynkowa piłkarza została ostatnio oszacowana na 4 miliony euro. To jak na realia Ekstraklasy pokaźna suma, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że Ziółkowski trafił do pierwszej drużyny z klubowych rezerw, a wcześniej MKS-u Polonia bez kwoty odstępnego.
