Mimo intensywnych starań Polskiego Związku Piłki Nożnej, sprawa przyszłości reprezentacyjnej Juliana Zakrzewskiego Halla pozostaje nierozstrzygnięta, co ostatecznie wyklucza jego udział w najbliższym zgrupowaniu kadry.
Osiemnastoletni zawodnik New York Red Bulls, uznawany za jeden z najzdolniejszych talentów młodego pokolenia w Major League Soccer, znalazł się w centrum zainteresowania polskiej federacji ze względu na swoje pochodzenie. Posiadający podwójne obywatelstwo napastnik, który w maju 2026 roku przeszedł do historii ligi jako najmłodszy zdobywca hat-tricka, dotychczas reprezentował jedynie amerykańskie kadry młodzieżowe.
Prezes Cezary Kulesza osobiście zaangażował się w proces przekonywania rodziny piłkarza do wyboru biało-czerwonych barw, jednak mimo podjętych kroków, ostateczna decyzja wciąż nie zapadła.
Decyzja o braku powołania dla zawodnika na czerwcowe mecze towarzyskie – z Ukrainą we Wrocławiu oraz Nigerią w Warszawie – jest efektem braku deklaracji ze strony samego zainteresowanego. Jak podkreślił Jan Urban w rozmowie z TVP Sport, sztab oraz związek nie zamierzają wywierać presji na piłkarzu, który sam musi określić swoją przyszłość.
„Jego przyjazd na czerwcowe mecze nie wchodzi w rachubę, ponieważ on sam nie zdecydował, który kraj zamierza reprezentować. Za to PZPN zrobił wszystko, by go przekonać i pokazać, że jesteśmy nim zainteresowani. Ale nic na siłę” – stwierdził Urban.
Listę powołanych na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski opinia publiczna pozna 26 maja.
