Xabi Alonso postawił sprawę jasno i zablokował potencjalną przeprowadzkę swojego zawodnika do ligi włoskiej. Jamie Gittens, mimo ogromnego zainteresowania ze strony AS Romy, nie opuści Stamford Bridge w trwającym oknie transferowym, co dla rzymian stanowi potężny cios w planach budowy składu.
Według zagranicznych doniesień Sky Sports, Chelsea nie zamierza zgadzać się na wypożyczenie 22-letniego Anglika. Choć rzymianie widzieli w nim idealne rozwiązanie swoich problemów na lewym skrzydle, nowy menedżer The Blues uznał, że Gittens jest mu niezbędny w kadrze na obecny sezon. To odważna decyzja, biorąc pod uwagę, że poprzednia kampania w wykonaniu piłkarza sprowadzonego za 51,5 miliona funtów z Borussii Dortmund była daleka od ideału. Przez problemy z urazem ścięgna podkolanowego zawodnik uzbierał zaledwie sześć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, spędzając na boisku nieco ponad tysiąc minut.
Sytuacja AS Romy staje się coraz trudniejsza, ponieważ klub desperacko szuka następców dla graczy, którzy opuścili Stadio Olimpico. Po powrocie Bryana Zaragozy do Bayernu Monachium oraz odejściu Stephana El Shaarawy’ego, w ofensywie zespołu powstała wyrwa, którą miał załatać właśnie Gittens. Włosi liczyli na jego szybkość i drybling, jednak Xabi Alonso już w meczu Carabao Cup przeciwko Luton Town pokazał, że zamierza stawiać na młodego skrzydłowego. Dla Anglika to szansa na nowy początek i udowodnienie, że wielkie pieniądze zainwestowane w jego transfer nie zostały wyrzucone w błoto.
Warto przypomnieć, że saga związana z przenosinami zawodnika do Włoch trwała od kilku dni. Już 22 sierpnia pojawiały się informacje o oficjalnej ofercie wypożyczenia złożonej przez rzymski klub, jednak Chelsea od początku podchodziła do tego pomysłu z dużym dystansem. Gian Piero Gasperini, który potrzebuje solidnego składu do walki na kilku frontach, musi teraz błyskawicznie zmienić kierunek poszukiwań, ponieważ Londyńczycy definitywnie zamknęli temat odejścia swojego gracza przed zbliżającym się terminem zamknięcia okna transferowego.
