Rywalizacja na kortach Flushing Meadows nabiera tempa, a eksperci Sky Sports nie mają wątpliwości, że walka o końcowy triumf rozstrzygnie się między czterema nazwiskami. Choć Aryna Sabalenka przystępuje do turnieju jako obrończyni tytułu, to nie ona cieszy się największym zaufaniem analityków przed startem nowojorskiego szlema.
Najwięcej głosów w prestiżowym zestawieniu zebrała Coco Gauff. Amerykanka, która wygrała US Open w 2023 roku, przyjeżdża do Nowego Jorku w doskonałej dyspozycji po niedawnym zwycięstwie w Cincinnati Open. Na jej triumf postawili Marion Bartoli, Ryan Harrison oraz Jonathan Overend. Ten ostatni podkreślił, że techniczne niedoskonałości Gauff stają się coraz mniej widoczne, co pozwala jej dominować na korcie. „Wygrała w Cincinnati, a potem US Open w 2023 roku, więc dlaczego nie miałaby zrobić tego ponownie?” – pytał retorycznie komentator Sky Sports.
Iga Świątek z poparciem legendy
Iga Świątek, aktualna ósma rakieta świata, może liczyć na wsparcie samej Martiny Navratilovej oraz Naomi Broady. Polka, która triumfowała w Nowym Jorku dwa lata temu, niedawno wygrała turniej w Kanadzie. Broady zauważyła, że rotacja nadawana piłce przez Polkę sieje spustoszenie na szybkich twardych kortach. „To po prostu Iga. Gra naprawdę dobrze i czuję, że w ciągu ostatnich kilku tygodni odzyskała nieco swoją gwiezdną moc” – oceniła była brytyjska tenisistka.
W mediach pojawiły się doniesienia, że sytuacja w czołówce rankingu jest wyjątkowo napięta, co potwierdzają zróżnicowane typy pozostałych analityków. Laura Robson i Naomi Cavaday stawiają na Jessicę Pegulę, licząc na jej pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. Z kolei Tim Henman jako jedyny wierzy w powrót do wielkiej formy Aryny Sabalenki. Białorusinka, mimo braku finału od marcowego turnieju w Miami, według Henmana potrafi wrzucić „dodatkowy bieg” właśnie podczas najważniejszych imprez sezonu, kierując się zasadą, że klasa jest permanentna.
Podczas gdy faworytki szykują się do walki, spore problemy ma wiceliderka rankingu Elena Rybakina. Jej przygotowania do turnieju zostały mocno ograniczone przez uraz, jakiego nabawiła się w Cincinnati, co stawia pod znakiem zapytania jej dyspozycję fizyczną w Nowym Jorku. W cieniu wielkich nazwisk do gry wejdą także najmłodsze uczestniczki drabinki, m.in. Kristina Liutova i Thea Frodin, które spróbują sprawić niespodziankę w tegorocznej edycji US Open.
