Tegoroczny US Open przejdzie do historii jako turniej wielkiej zmiany pokoleniowej. Na kortach w Nowym Jorku pojawi się Kristina Liutova, która staje się pierwszą w dziejach zawodniczką urodzoną w 2010 roku występującą w głównej drabince turnieju wielkoszlemowego.
Mająca zaledwie 16 lat i 181 dni Rosjanka jest najmłodszą uczestniczką tegorocznej edycji zmagań na Flushing Meadows. Liutova, zajmująca obecnie 125. miejsce w rankingu WTA, przebiła się do turnieju głównego przez kwalifikacje. W lipcu 2026 roku zszokowała świat, wygrywając turniej Memphis Classic, co uczyniło ją najmłodszą triumfatorką zawodów cyklu WTA od czasu sukcesu Coco Gauff w 2019 roku. Teraz w pierwszej rundzie czeka ją starcie z Chinką Zheng Qinwen.
Młode wilczyce atakują czołówkę rankingu
W gronie siedmiu nastolatek, które wystąpią w Nowym Jorku, najjaśniej świeci gwiazda Mirry Andreevej. 19-latka przyjeżdża na US Open jako triumfatorka tegorocznego French Open i piąta rakieta świata. Choć w poprzednich latach w Nowym Jorku nie przebrnęła trzeciej rundy, teraz jest wymieniana wśród głównych faworytek. Jej pierwszą rywalką będzie Janice Tjen. Tuż za jej plecami w rankingu czai się 18-letnia Amerykanka Iva Jovic, która zajmuje 14.
Warto zwrócić uwagę na drogę, jaką Kristina Liutova pokonała w ostatnich miesiącach. Te doświadczenia zaprocentowały podczas letnich kwalifikacji do US Open.
Listę najmłodszych uzupełniają debiutująca w Wielkim Szlemie Thea Frodin, która otrzymała dziką kartę i od razu trafiła na turniejową „dwójkę” Elenę Rybakinę, oraz Austriaczka Lilli Tagger. Ta ostatnia, sklasyfikowana na 48. Wygrała w lipcu turniej w Pradze i w Nowym Jorku zmierzy się z Tamarą Korpatsch. Stawkę zamykają Alina Korneeva, debiutująca przeciwko Madison Keys, oraz Tereza Valentova, którą czeka pojedynek z rozstawioną z numerem 24 Anastasią Potapovą.
