Fabrizio Romano potwierdził, że Gabriel Jesus przenosi się do Barcelony. Brazylijski napastnik Arsenalu opuszcza Londyn, aby dołączyć do zespołu mistrza Hiszpanii, co kończy wielotygodniowe poszukiwania nowej „dziewiątki” przez dyrektora sportowego Deco. Testy medyczne zawodnika zostały zaplanowane na poniedziałek, a Arsenal wyraził już zgodę na jego podróż do stolicy Katalonii.
Kwota transakcji jest zaskakująco niska i wynosi 10 milionów euro podstawy plus dodatkowe bonusy. Barcelona musiała działać zdecydowanie po tym, jak z klubu odeszli Robert Lewandowski oraz Ferran Torres. Choć priorytetem Hansiego Flicka był początkowo Julián Alvarez, to Atletico Madryt postawiło twarde warunki. Władze z Metropolitano w tym tygodniu jasno zakomunikowały, że nie sprzedadzą Argentyńczyka bezpośredniemu rywalowi w LaLiga, co zmusiło zarząd z Camp Nou do aktywowania opcji rezerwowej.
„Barcelona uzgodniła warunki pozyskania Gabriela Jesusa z Arsenalu, potwierdzono! Testy medyczne zarezerwowane na poniedziałek, Arsenal otrzyma pakiet 10 mln euro plus dodatki za transfer definitywny” — przekazał Fabrizio Romano w mediach społecznościowych. Informacja ta błyskawicznie obiegła hiszpańskie media, które przez całe lato żyły sagą transferową dotyczącą wzmocnienia ataku Blaugrany. Jesus ma stać się nowym punktem odniesienia w ofensywie drużyny prowadzonej przez niemieckiego szkoleniowca.
Według zagranicznych doniesień, niedzielne porozumienie kończy okres niepewności w szatni Barcelony. Klub desperacko potrzebował świeżej krwi w linii ataku, a Gabriel Jesus, mimo zainteresowania ze strony innych marek, od początku był otwarty na przeprowadzkę do Katalonii. Napastnik Arsenalu ma pomóc w obronie tytułu mistrzowskiego.
