Karuzela transferowa w Bundeslidze kręci się w najlepsze, a na jej celowniku znalazł się kolejny wielki talent z Premier League. Mowa o Jamesie McAtee, młodym kapitanie reprezentacji Anglii U21, który ma już dość grzania ławki w Manchesterze City. Na czele wyścigu o jego podpis ustawiła się Borussia Dortmund, która widzi w nim idealne wzmocnienie swojej siły ognia.
W skrócie:
- Borussia Dortmund uczyniła Jamesa McAtee priorytetowym celem transferowym po kontuzji Juliena Duranville'a.
- Manchester City jest gotów sprzedać zawodnika za kwotę około 25 milionów euro, ale najprawdopodobniej zażąda klauzuli odkupu oraz procentu od kolejnej sprzedaży.
- Inne kluby Bundesligi, które wcześniej wykazywały zainteresowanie (m.in. RB Lipsk i Bayer Leverkusen), wycofały się z wyścigu, dając BVB wolną rękę.
Niemiecka autostrada dla talentu z City? Dortmund wciska gaz do dechy!
Borussia Dortmund nie zamierza czekać. Po tym, jak kontuzja wykluczyła z gry Juliena Duranville'a, władze klubu z Zagłębia Ruhry błyskawicznie zidentyfikowały głównego kandydata do wzmocnienia ofensywy. Jak donoszą niemieckie media, w tym "Bild" cytowany przez "Ruhr Nachrichten", to właśnie James McAtee stał się celem numer jeden. To nie jest przypadek. 22-letni ofensywny pomocnik idealnie wpisuje się w filozofię BVB – jest młody, piekielnie utalentowany i ma ogromny potencjał do dalszego rozwoju.
Negocjacje mogą być jednak twarde, choć obie strony zdają się znajdować wspólny grunt. Oczekiwana kwota transferu oscyluje w granicach 25 milionów euro, co jest zgodne z wyceną Manchesteru City. Kluczowym argumentem po stronie BVB jest jednak sytuacja samego zawodnika. McAtee, mimo kontraktu obowiązującego do 2026 roku, ma niewielkie szanse na regularną grę w naszpikowanej gwiazdami drużynie Pepa Guardioli. To właśnie wizja rozwoju i pewne miejsce w składzie mogą dać Borussii przewagę w rozmowach.
Manchester City dyktuje warunki. Sprzedadzą, ale nie zapomną!
Manchester City dał już zielone światło na odejście swojego wychowanka, ale nie zamierza pozbywać się go bezwarunkowo. Anglicy to mistrzowie nie tylko na boisku, ale i w biznesie. Według doniesień z Wysp, między innymi z "The Times" i "Team Talk", potencjalna umowa będzie musiała zawierać co najmniej dwa istotne zapisy. Po pierwsze, "The Citizens" niemal na pewno zażądają klauzuli odkupu (tzw. buy-back clause), dającej im prawo do sprowadzenia McAtee z powrotem na Etihad za z góry ustaloną kwotę. Po drugie, w umowie znajdzie się również procent od przyszłej sprzedaży (tzw. sell-on clause), gwarantujący City udział w zyskach, gdyby Dortmund zdecydował się go kiedyś sprzedać.
Co ciekawe, w grze o podpis młodego Anglika było znacznie więcej chętnych. W pewnym momencie zainteresowanie wyrażały takie potęgi Bundesligi jak:
- RB Leipzig
- Eintracht Frankfurt
- VfB Stuttgart
- Bayer Leverkusen
Wszystkie te kluby ostatecznie skierowały jednak swoją uwagę na inne cele, co praktycznie czyści przedpole dla Borussii. Wygląda na to, że jeśli tylko dyrektor sportowy BVB dogada się z City w kwestii ceny – mówi się, że Anglicy chcieliby ugrać bliżej 30 milionów funtów – to utalentowany kapitan mistrzowskiej reprezentacji Anglii U21 już wkrótce założy czarno-żółtą koszulkę.
