Jagiellonia Białystok, były mistrz Polski, który w sezonie 2024/2025 zajął 3. miejsce w Ekstraklasie, rozpoczyna poszukiwania wzmocnień przed zbliżającymi się rozgrywkami oraz kwalifikacjami do Ligi Konferencji Europy. Według doniesień "The Scottish Sun", na celowniku Żółto-Czerwonych znalazł się Danny Armstrong, 27-letni skrzydłowy z Kilmarnock. Zawodnik, którego kontrakt wygasa w najbliższym czasie, mógłby dołączyć do drużyny bez kwoty odstępnego.
W skrócie:
- Danny Armstrong to 27-letni prawoskrzydłowy, który w minionym sezonie rozegrał 40 meczów dla Kilmarnock, notując 3 gole i 9 asyst
- Kontrakt Szkota wygasa 30 czerwca (lub możliwe, że 31 maja), co oznacza transfer bez kwoty odstępnego
- O usługi Armstronga zabiegają również inne kluby, w tym Hearts ze szkockiej Premiership
Jagiellonia sięga po doświadczenie z Wysp
Jagiellonia Białystok wydaje się kontynuować strategię wzmacniania kadry zawodnikami z zagranicznych lig. Danny Armstrong to zawodnik, który w Kilmarnock spędził ostatnie cztery sezony, w trakcie których uzbierał imponujące 158 występów. Jego doświadczenie zarówno w szkockiej ekstraklasie, jak i w europejskich pucharach, może okazać się bezcenne dla Jagi w nadchodzących kwalifikacjach do Ligi Konferencji Europy.
Co ciekawe, Armstrong nie jest jedynym skrzydłowym na liście życzeń brązowego medalisty Ekstraklasy. Białostoczanie rozważają również pozyskanie takich graczy jak Quincy Butler czy Michał Skóraś, co sugeruje, że pozycja prawego skrzydłowego jest priorytetem dla władz klubu.
Wygasający kontrakt Armstronga stanowi łakomy kąsek dla potencjalnych pracodawców. Brak konieczności płacenia kwoty odstępnego znacząco obniża koszty transferu, co w przypadku polskich klubów, nieoperujących budżetami na poziomie zachodnioeuropejskim, ma ogromne znaczenie.
Walka o europejskie puchary z nowym skrzydłowym?
Transfer Armstronga do Jagiellonii nie jest jednak przesądzony. O Szkota zabiega również Hearts, klub, który w poprzednim sezonie zajął trzecie miejsce w szkockiej Premiership. Rywalizacja o podpis 27-latka może więc być zacięta.
Sam zawodnik ma jednak ciekawą okazję, by spróbować swoich sił w nowym kraju i zmierzyć się z wyzwaniem gry w europejskich pucharach. Dla Armstronga, który dotychczas nie grał poza Szkocją, przeprowadzka do Polski mogłaby stanowić interesujący rozdział w karierze.
Jagiellonia z kolei zyskałaby zawodnika z dobrymi statystykami – 9 asyst w minionym sezonie świadczy o jego kreatywności i umiejętności tworzenia sytuacji dla kolegów z drużyny. Dodatkowo, Armstrong ma za sobą występy w kwalifikacjach do europejskich pucharów, co jest doświadczeniem, które może pomóc Jadze w walce o fazę grupową Ligi Konferencji.
Kibice Jagi mogą być spokojni – władze klubu nie próżnują i aktywnie poszukują wzmocnień. Oprócz Armstronga, klub łączony jest również z takimi nazwiskami jak Bartłomiej Wdowik, Joni Montiel czy Mateusz Lis, co świadczy o szeroko zakrojonych planach transferowych białostockiego klubu przed kolejnym sezonem.
