Jagiellonia była blisko hitu. Dlaczego Josip Brekalo nie trafił do Ekstraklasy?

Czarek GrochCzarek Groch
15 lutego 2026 05:28
Jagiellonia była blisko hitu. Dlaczego Josip Brekalo nie trafił do Ekstraklasy?
Karta transferu

Josip Brekalo

Real OviedoJagiellonia Białystok

L. skrzydłowy//€2.50m
L. skrzydłowyJB

To mógł być jeden z najbardziej spektakularnych transferów w historii Jagiellonii Białystok. Jak donoszą media, polski klub prowadził zimą bardzo zaawansowane negocjacje w sprawie pozyskania Josipa Brekalo. 27-letni skrzydłowy, mający na koncie 35 występów w reprezentacji Chorwacji, był rozważany jako kluczowe wzmocnienie formacji ofensywnej i następca Oskara Pietuszewskiego. Choć piłkarz był wyceniany na około 2,5 miliona euro, istniała realna szansa na sprowadzenie go bez kwoty odstępnego.

Sytuacja zawodnika w hiszpańskim Realu Oviedo sprzyjała przenosinom do Ekstraklasy. Po rozegraniu 14 spotkań w barwach hiszpańskiego zespołu w sezonie 2025/2026, klub z Asturii był gotowy rozwiązać kontrakt z zawodnikiem i puścić go na zasadzie wolnego transferu. Jagiellonia była o krok od sfinalizowania porozumienia, jednak w walkę o podpis Chorwata włączyły się inne europejskie marki, w tym kluby z Turcji oraz hiszpańskie Getafe.

Ostatecznie ofensywa transferowa „Jagi” zakończyła się niepowodzeniem przez nagły zwrot akcji na rynku niemieckim. Jak informuje Fabrizio Romano, do gry o Brekalo włączyła się Hertha BSC, która ostatecznie wygrała wyścig o podpis doświadczonego skrzydłowego. Chorwat, znany z wcześniejszych występów w Bundeslidze, zdecydował się na powrót do Niemiec i podpisał kontrakt z berlińskim klubem obowiązujący do czerwca 2027 roku, zostawiając mistrzów Polski z koniecznością szukania innych alternatyw.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!