Więcej o klubie: Jagiellonia Białystok →

Jagiellonia była blisko hitu. Dlaczego Josip Brekalo nie trafił do Ekstraklasy?

Czarek GrochCzarek Groch
Jagiellonia była blisko hitu. Dlaczego Josip Brekalo nie trafił do Ekstraklasy?
Karta transferu

Josip Brekalo

Real Oviedo → Jagiellonia Białystok

L. skrzydłowy//Wolny transfer
L. skrzydłowyJB

To mógł być jeden z najbardziej spektakularnych transferów w historii Jagiellonii Białystok. Jak donoszą media, polski klub prowadził zimą bardzo zaawansowane negocjacje w sprawie pozyskania Josipa Brekalo. 27-letni skrzydłowy, mający na koncie 35 występów w reprezentacji Chorwacji, był rozważany jako kluczowe wzmocnienie formacji ofensywnej i następca Oskara Pietuszewskiego. Choć piłkarz był wyceniany na około 2,5 miliona euro, istniała realna szansa na sprowadzenie go bez kwoty odstępnego.

Sytuacja zawodnika w hiszpańskim Realu Oviedo sprzyjała przenosinom do Ekstraklasy. Po rozegraniu 14 spotkań w barwach hiszpańskiego zespołu w sezonie 2025/2026, klub z Asturii był gotowy rozwiązać kontrakt z zawodnikiem i puścić go na zasadzie wolnego transferu. Jagiellonia była o krok od sfinalizowania porozumienia, jednak w walkę o podpis Chorwata włączyły się inne europejskie marki, w tym kluby z Turcji oraz hiszpańskie Getafe.

Ostatecznie ofensywa transferowa „Jagi” zakończyła się niepowodzeniem przez nagły zwrot akcji na rynku niemieckim. Jak informuje Fabrizio Romano, do gry o Brekalo włączyła się Hertha BSC, która ostatecznie wygrała wyścig o podpis doświadczonego skrzydłowego. Chorwat, znany z wcześniejszych występów w Bundeslidze, zdecydował się na powrót do Niemiec i podpisał kontrakt z berlińskim klubem obowiązujący do czerwca 2027 roku, zostawiając mistrzów Polski z koniecznością szukania innych alternatyw.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!