Letnie okno transferowe dopiero się rozpędza, a jednym z najgłośniejszych tematów w angielskich mediach jest przyszłość Jadona Sancho. Skrzydłowy Manchesteru United, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Chelsea, może na stałe opuścić Old Trafford – ale warunki jego transferu wciąż pozostają przedmiotem intensywnych negocjacji.
Udany sezon i powrót do łask
Sancho, który do Chelsea trafił na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu, zakończył sezon mocnym akcentem. Strzelił ważnego gola w finale Ligi Konferencji Europy, w którym londyńczycy pokonali Real Betis 4:1. Jego dobra postawa w końcówce rozgrywek pomogła też „The Blues” zapewnić sobie miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Trener Enzo Maresca, który niedawno objął zespół, nie ukrywa, że Sancho odegrał istotną rolę w sukcesach drużyny.
Problemem... wynagrodzenie
Choć pierwotnie Chelsea miała obowiązek wykupu Sancho za kwotę pomiędzy 20 a 25 mln funtów, klub z Londynu ma możliwość wycofania się z tej umowy, płacąc Manchesterowi United 5 mln funtów rekompensaty. W takim przypadku „Czerwone Diabły” nadal mogłyby sprzedać zawodnika za około 15 mln funtów, sumując zysk do wspomnianych 20 mln.
Według doniesień Fabrizio Romano, to właśnie kwestie finansowe są obecnie kluczowe. Chelsea prowadzi rozmowy z przedstawicielami Sancho, próbując ustalić, czy zawodnik zgodzi się na obniżenie swojego wynagrodzenia – warunku niezbędnego do sfinalizowania transferu. Klub z Londynu nie ma zamiaru płacić mu tak wysokiej pensji, jaką obecnie inkasuje w Manchesterze.
„Chelsea prowadzi aktywne rozmowy z agentami Jadona Sancho, by zrozumieć jego oczekiwania finansowe. To kluczowy punkt przed podjęciem decyzji o przyszłości piłkarza” – przekazał Romano.
Dylemat Chelsea: kupić, czy oddać?
Według „i Paper”, Chelsea rozważa skorzystanie z opcji zapłacenia wspomnianych 5 mln funtów, by zakończyć współpracę z zawodnikiem. Mimo to Sancho zyskał uznanie w oczach nowego trenera i coraz więcej wskazuje na to, że klub może jednak zmienić zdanie – zwłaszcza że jego dobra forma przypadła na kluczowy moment sezonu.
Dla Chelsea sprzyjającym czynnikiem może być również poprawa sytuacji finansowej po zapewnieniu sobie udziału w Lidze Mistrzów. To daje nieco więcej elastyczności przy planowaniu letnich wzmocnień. Klub już teraz pokazał swoją skuteczność na rynku, wygrywając wyścig po podpis młodego napastnika Liama Delapa kosztem… Manchesteru United.
Co na to trener Maresca?
Po triumfie w Lidze Konferencji, Enzo Maresca zapytany został o przyszłość Sancho.
– Usiądziemy z klubem i zdecydujemy, co dalej. Jeśli zajęliśmy czwarte miejsce, to także jego zasługa. Jeśli wygraliśmy finał, to również dzięki niemu. To naturalne, że forma w trakcie sezonu faluje – skomentował. Później dodał: – Nie wiem, co się wydarzy. Mówiłem to samo w przypadku innych zawodników – bo taka jest prawda. Jeszcze nie podjęto żadnej decyzji – ani w sprawie Sancho, ani innych piłkarzy. Teraz skupiamy się na finale, a rozmowy zaczną się za dzień, dwa.
W barwach Chelsea Jadon Sancho rozegrał 42 mecze, strzelił 5 goli i zanotował 10 asyst. Choć jego początki w Londynie były trudne, końcówka sezonu mogła przekonać klub do pozostawienia go na Stamford Bridge. Ostateczna decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych dni – i wiele wskazuje na to, że wszystko zależeć będzie od gotowości piłkarza do obniżki pensji.
