Newcastle United podjęło stanowczą decyzję w sprawie przyszłości Jacoba Murphy'ego, odrzucając kolejne propozycje transferowe ze strony Nottingham Forest. Choć rywale z Premier League mocno naciskali na finalizację transakcji w ostatnim dniu okna, władze z St. James’ Park uznały, że doświadczony zawodnik jest zbyt cenny dla zespołu, by pozwolić mu odejść za oferowaną kwotę.
Według informacji Sky Sports, Nottingham Forest złożyło dwie oficjalne oferty za skrzydłowego. Pierwsza propozycja opiewała na 10 milionów funtów, natomiast ostatnia, desperacka próba zakładała zapłatę 15 milionów funtów. Newcastle United konsekwentnie mówiło „nie”, komunikując piłkarzowi, że wciąż znajduje się w planach klubu. Decyzja ta jest o tyle ryzykowna, że Murphy wkroczył w ostatni rok swojego kontraktu i za rok może odejść zupełnie za darmo.
Nowy trener Matthias Jaissle widzi w 31-latku postać, która ma trzymać dyscyplinę w szatni i gwarantować jakość na boisku. Niemiecki szkoleniowiec ceni wszechstronność Murphy'ego, który potrafi grać na obu skrzydłach, co daje drużynie niezbędną elastyczność taktyczną. W poprzednim sezonie zawodnik wystąpił w 46 meczach, notując dziewięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, co potwierdza jego status solidnego ligowca. Newcastle straciło już tego lata kilku doświadczonych graczy, więc zatrzymanie Murphy'ego stało się dla sztabu priorytetem.
Jacob Murphy trafił do Newcastle United w 2017 roku z Norwich City za 12 milionów funtów i od tego czasu rozegrał w biało-czarnych barwach 267 spotkań. Choć w dwóch pierwszych meczach obecnego sezonu Premier League wchodził jedynie z ławki rezerwowych, klub wierzy, że jego wkład w grę przeważy nad korzyściami finansowymi z ewentualnej sprzedaży. Nottingham Forest pod wodzą Olivera Glasnera musi szukać wzmocnień gdzie indziej, ponieważ Newcastle zamknęło drzwi do negocjacji w sprawie swojego weterana.
