Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa? „To będą trudne rozmowy”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
23 lutego 2026 09:01
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa? „To będą trudne rozmowy”

Ivi Lopez związany jest z Rakowem Częstochowa umową tylko do końca czerwca tego roku, co w praktyce oznacza, że obie strony po sezonie mogą się ze sobą pożegnać. Mimo że wielu fanów „Medalików” nie wyobraża sobie takiego scenariusza, coraz więcej pod Jasną Górą mówi się, iż wcale nie jest on nierealny. 

Zawodnik jest w zasadzie już kimś w rodzaju legendy Rakowa Częstochowa. To on budował potęgę tego klubu i on pamięta jego największe sukcesy. Na koncie ma rozegranych 158 meczów, podczas których zdobył nieco ponad 60 goli i zanotował prawie 40 asyst.

Statystyki jasno pokazują, że wniósł on ogromny wkład w rozwój drużyny, którą aktualnie reprezentuje. Nieoficjalnie mówi się jednak, iż – pomimo tak imponujących liczb – nie może liczyć na łatwe negocjacje w sprawie warunków przedłużenia wygasającego wkrótce kontraktu.

Choć Hiszpan niedawno przypomniał o sobie kibicom, zdobywając bramkę w starciu z Niecieczą, był to jego pierwszy występ od listopada. Właśnie niska dyspozycyjność zawodnika, wynikająca z częstych przerw w grze, stała się kluczowym argumentem dla władz klubu w kontekście planowania dalszej współpracy.

Wewnątrz Rakowa coraz głośniej mówi się o zmianie polityki transferowej oraz o fakcie, że drużyna, zmuszona okolicznościami, nauczyła się funkcjonować bez swojego lidera.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że proces negocjacyjny jeszcze się nie rozpoczął, a pierwsze rozmowy mogą zostać zainicjowane najwcześniej w kwietniu. Teraz władze „Medalików” będą obserwować piłkarza – jak radzi sobie po powrocie do zdrowia oraz czy nie będzie miał wkrótce kolejnych problemów tej natury.

Co więcej, w słyszy się, że Raków Częstochowa zamierza zaproponować piłkarzowi jedynie roczne przedłużenie współpracy z ewentualną prolongatą o kolejne 12 miesięcy. Przy wysokich zarobkach zawodnika taki ruch ma zminimalizować ryzyko finansowe związane z jego potencjalnymi kolejnymi kontuzjami.

Istnieje jednak przy tym uzasadniona obawa, że renegocjacja warunków finansowych na mniej korzystne dla gracza może doprowadzić do impasu, mimo ogromnego przywiązania fanów „Medalików” do swojego asa.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!