Choć oficjalny komunikat jeszcze nie padł, wiele wskazuje na to, że Ruch Chorzów nie będzie długo zwlekać z ogłoszeniem nowego szkoleniowca. Według nieoficjalnych informacji, do których udało nam się dotrzeć, poważnym kandydatem jest Ireneusz Mamrot.
Mamrot zastąpi Szulczka?
Dla 54-letniego trenera byłby to powrót na ławkę trenerską po kilku miesiącach przerwy. Ostatnio prowadził Miedź Legnica, z którą rozstał się w marcu tego roku. Jego nazwisko przewijało się już wcześniej w kontekście pracy w klubach z zaplecza Ekstraklasy, ale wygląda na to, że to właśnie Ruch może być jego kolejnym przystankiem.
Mamrot to jeden z bardziej doświadczonych szkoleniowców na polskim rynku. W trakcie swojej kariery prowadził m.in. Jagiellonię Białystok, Arkę Gdynia, ŁKS Łódź, Górnika Łęczna, Chrobrego Głogów czy wspomnianą wcześniej Miedź. Najwięcej meczów rozegrał jako trener właśnie w Głogowie (213 spotkań) i w Białymstoku (łącznie 128 w dwóch kadencjach).
Po odejściu Dawida Szulczka i jego asystenta, Arkadiusza Szczerbowskiego, zespół tymczasowo przejęli członkowie dotychczasowego sztabu – Sławomir Jarczyk oraz Adrian Gach. Choć zespół nie jest w kryzysie (cztery punkty po trzech kolejkach), w klubie chcą jak najszybciej przywrócić stabilizację i jasno określić kierunek, w którym pójdzie drużyna.
Wybór Mamrota może oznaczać, że władze Ruchu stawiają na doświadczenie i sprawdzone rozwiązania. Trener z Trzebnicy nie potrzebuje czasu na adaptację – zna realia ligi i potrafi działać pod presją.
Na ogłoszenie oficjalnego komunikatu przy Cichej kibice czekają z dużym zainteresowaniem – czas pokaże, czy to właśnie były szkoleniowiec Miedzi poprowadzi Niebieskich w kolejnych tygodniach sezonu.
