Zwycięstwo Legii Warszawa nad Pogonią Szczecin 1:0 było dla stołecznych kluczowe, ale trener Edward Iordanescu nie ma zamiaru popadać w euforię. Rumun dostrzega zarówno jasne, jak i ciemniejsze strony gry swojego zespołu, przeplatając pochwały konkretnymi uwagami do poprawy.
Ważny triumf dla Legii
Już pierwsze minuty meczu przy Łazienkowskiej przyniosły decydującego gola: Mileta Rajović pewnie wykorzystał rzut karny. Legia mogła dzięki temu kontrolować tempo rywalizacji, choć – jak zaznaczył sam szkoleniowiec – nie wszystko funkcjonowało perfekcyjnie.
„Gratuluję mojej drużynie, bo to zwycięstwo było bardzo ważne” – mówił Iordanescu, podkreślając wagę punktów w obliczu ostatnich niepowodzeń.
Trener Legii zwrócił też uwagę na wysoki poziom zaangażowania, ale równocześnie wskazał na trudności wynikające z intensywnego terminarza i krótkiej ławki. Podkreślił, iż niektórzy piłkarze nie zaliczyli pełnego okresu przygotowawczego, a swoje zrobiły także problemy zdrowotne.
„Do tego dochodzi sytuacja z Kamilem Piątkowskim – mam nadzieję, że to nie będzie nic poważnego” – mówił.
Reca zbiera pochwały
Iordanescu nie unikał też oceny indywidualnych występów. Chwalił Arkadiusza Recę, a także nie krył trudnej sytuacji związanej ze zdrowiem Rubena Vinagre'a
„Uraz Rubena wydarzył się wczoraj podczas treningu. Do rana nie wiedzieliśmy, czy będzie do naszej dyspozycji. Ale jesteśmy kompleksowym zespołem. Arek Reca rozegrał świetne spotkanie. Ruben to fantastyczny człowiek, ale dzisiaj nie mógł wystąpić na sto procent. Musimy być ostrożni, bo Arek rozegrał dwa ostatnie mecze” – skomentował szkoleniowiec Legii.
Legia zaczyna wyglądać tak, jak chce trener
Oglądając zwycięstwo Legii, łatwo dostrzec poprawę w grze defensywnej warszawian – to już drugi mecz z rzędu bez straty gola, a Pogoń miała zaledwie pojedyncze szanse. Trener Edward Iordanescu podkreśla jednak, że nie wszystko jeszcze funkcjonuje idealnie:
„Musimy być cały czas skoncentrowani. Rywale nie kreują wielu okazji, nie tracimy goli, ale my musimy stwarzać jeszcze więcej sytuacji” – przyznał Rumun i dopowiedział: „Mogliśmy być lepsi w grze między liniami, ale zachowujemy dobry balans.”
Szkoleniowiec był też pytany o sprawy personalne.
„Zrobiłem analizę Rubena razem z nim i nie chcę tego upubliczniać. Wie, co musi poprawić i wie, jakie mam oczekiwania. To profesjonalny piłkarz ze świetnym charakterem. Może być interesujący dla wielu klubów, ale jest z nami. Mam nadzieję, że zregeneruje się na czwartek” przyznaje.
Mimo wygranej Iordanescu nie popada w samozachwyt.
„Zmieniliśmy dziesięciu zawodników, mamy dużo pracy, a ja wiem, co chcę zmienić. Mam jednak mądrą drużynę, doświadczony sztab. Pracujemy nad tym, aby drużyna była lepsza. Oddam wszystko, aby kibice byli z nas szczęśliwi. Jestem gotowy na wszystkie wyzwania” – zakończył trener Legii.
Po zwycięstwie z Pogonią, Legia Warszawa zajmuje 6. miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając 15 punktów po dziewięciu meczach i tracąc cztery „oczka” do liderującego Górnika Zabrze. Pogoń natomiast po dziesięciu spotkaniach ugrzęzła na 13. pozycji z zaledwie 10 punktami, co tylko potwierdza jej ogromny kryzys w tym sezonie.
