Crystal Palace przygotowuje ofertę w wysokości 28 milionów funtów za niemieckiego obrońcę Interu Mediolan, Yanna-Aurela Bissecka. Ruch ten związany jest z potencjalnym odejściem Marca Guehiego do Liverpoolu. Zdaniem włoskiego portalu Calciomercato, "Orły" intensyfikują swoje działania na rynku transferowym, co ma również uspokoić niezadowolonego z dotychczasowej polityki transferowej klubu trenera Olivera Glasnera.
W skrócie:
- Crystal Palace oferuje 28 milionów funtów za Bissecka, choć Inter oczekuje kwoty bliższej 35 milionów
- Transfer ma być odpowiedzią na możliwe odejście Marca Guehiego do Liverpoolu
- Bisseck chciałby pozostać w Interze, ale klub potrzebuje środków na pozyskanie Ademoli Lookmana z Atalanty
Bisseck niechętny, ale Inter potrzebuje pieniędzy
Według doniesień z Włoch, 24-letni Bisseck wcale nie pali się do przeprowadzki na Wyspy. Włoski dziennikarz Matteo Moretto twierdzi, że Niemiec preferuje pozostanie w Mediolanie, gdzie w poprzednim sezonie rozegrał 46 spotkań, zdobywając trzy bramki i notując trzy asysty. Jednak sytuacja finansowa Interu może zmusić klub do sprzedaży utalentowanego stopera.
Mistrzowie Włoch aktywnie poszukują środków na pozyskanie gwiazdy Atalanty Bergamo, Ademoli Lookmana. Sprzedaż Bissecka mogłaby znacząco przybliżyć "Nerazzurrich" do realizacji tego celu. Oprócz Crystal Palace, zainteresowanie niemieckim defensorem wyrażają także West Ham United oraz Manchester United.
Glasner oczekuje wzmocnień
Trener Crystal Palace, Oliver Glasner, który doprowadził klub do imponującego ósmego miejsca w Premier League oraz sensacyjnego zwycięstwa w Pucharze Anglii, niedawno publicznie wyraził swoje niezadowolenie z polityki transferowej "Orłów". Austriacki szkoleniowiec miał obiecaną solidną przebudowę składu, ale do tej pory londyński klub nie dokonał żadnych znaczących wzmocnień.
Crystal Palace stoi przed trudnym zadaniem utrzymania swoich najlepszych graczy. Oprócz Guehiego, na celowniku czołowych klubów znalazł się również Eberechi Eze, którym interesuje się Arsenal. Zakup Bissecka byłby jasnym sygnałem dla Glasnera, że zarząd klubu poważnie traktuje jego obawy i chce spełnić złożone obietnice.
Sytuacja londyńskiego klubu komplikuje się dodatkowo przez decyzję UEFA, która zdegradowała "Orły" z Ligi Europy do Ligi Konferencji Europy. Powodem były zbyt bliskie powiązania właścicieli Crystal Palace z Olympique Lyon, który również zakwalifikował się do europejskich pucharów. Klub złożył odwołanie do Sportowego Sądu Arbitrażowego, a werdykt spodziewany jest 11 sierpnia.
Czas dla Crystal Palace nagli. Już 10 sierpnia zmierzą się oni z Liverpoolem w meczu o Tarczę Wspólnoty, a wcześniej czeka ich jeszcze mecz towarzyski z Augsburgiem. Bez wzmocnień i z niepewną sytuacją kluczowych zawodników, Crystal Palace może mieć trudności z powtórzeniem sukcesu z poprzedniego sezonu.
