Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Marco Palestry, 21-letniego wahadłowego Atalanty. Jak donosi Gazzetta dello Sport, klub z Bergamo jest otwarty na sprzedaż swojego wychowanka. Mediolanczycy widzą w nim idealne wzmocnienie prawej strony boiska.
Palestra ma za sobą udany czas na wypożyczeniu w Cagliari, gdzie rozegrał 37 meczów w Serie A, zdobył jedną bramkę i zaliczył cztery asysty. Choć wrócił do Bergamo po zakończeniu sezonu 2025/26, jego pobyt w macierzystym klubie może potrwać bardzo krótko. Inter traktuje ten transfer priorytetowo, szukając świeżej krwi na flankę. Władze z San Siro muszą jednak przygotować się na twarde negocjacje, bo Atalanta nie zamierza oddawać swojego diamentu za bezcen.
Odrzucona oferta i wielkie pieniądze
Atalanta zdążyła już odrzucić pierwszą próbę Interu, który chciał włączyć w transakcję Davide Frattesiego. Nowy trener Maurizio Sarri ceni pomocnika, ale ewentualne przenosiny Włocha na New Balance Arena muszą odbyć się na zasadzie oddzielnej transakcji. Klub z Bergamo wycenił Palestrę na 40 mln euro i nie zamierza schodzić z tej kwoty. To jasny sygnał dla dyrektorów z Mediolanu, że za talent trzeba zapłacić rynkową cenę bez żadnych dróg na skróty.
Inter ma plan na sfinansowanie tego zakupu, który zakłada sprzedaż Denzela Dumfriesa w najbliższych miesiącach. Pieniądze uzyskane z odejścia Holendra mają pokryć żądania Atalanty. W przeciwieństwie do sytuacji z Ademolą Lookmanem, gdy klub z Bergamo blokował rozmowy, tym razem sprzedawca jest gotowy wysłuchać ofert. Palestra stał się celem numer jeden, a determinacja mistrzów Włoch sugeruje, że negocjacje wejdą wkrótce w decydującą fazę na poziomie finansowym.
