Panthers Wrocław staną w niedzielę przed szansą zdobycia piątego w historii mistrzostwa Polski w futbolu amerykańskim. W finale Polskiej Futbol Ligi zmierzą się na Stadionie Olimpijskim z Warsaw Eagles. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 14:00.
Dla wrocławskiego zespołu będzie to najważniejszy mecz ostatnich lat. Drużyna prowadzona przez Jakuba Samela dotarła do finału mimo młodego składu i przedsezonowych przewidywań, które nie stawiały jej w gronie zdecydowanych faworytów rozgrywek.
Rywal Panthers ma jednak znacznie większe doświadczenie w spotkaniach o najwyższą stawkę. Warsaw Eagles zdobywali mistrzostwo Polski w dwóch poprzednich sezonach, a na krajowych boiskach pozostają niepokonani od ponad dwóch lat.
– Wywalczyliśmy sobie przywilej walki o miano najlepszej drużyny w Polsce i w niedzielę zrobimy wszystko, żeby przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść – zapowiedział trener Jakub Samel.
Wrocławianie liczą, że atutem w walce o tytuł okaże się własny stadion. Zawodnicy podkreślają jednak, że wsparcie publiczności nie może wpłynąć na ich koncentrację. Panthers mają za sobą wcześniejsze spotkanie z Eagles, ale przekonują, że od tamtego czasu zespół wykonał wyraźny postęp.
– Szanujemy Warsaw Eagles, ale znamy też swoją wartość. Na takie mecze pracuje się cały sezon – zaznaczył linebacker Mikołaj Pastucha.
Finał będzie drugim wydarzeniem z udziałem Panthers zaplanowanym na Stadionie Olimpijskim w trakcie jednego weekendu. Dzień wcześniej, w sobotę 25 lipca o godzinie 15:00, zespół występujący w rozgrywkach AFLE – The League Europe podejmie Alpine Rams.
Spotkanie z drużyną ze Szwajcarii odbędzie się w ramach American Legends Day. W programie wydarzenia znalazły się między innymi prezentacja amerykańskich samochodów oraz obchody dziesiątej rocznicy zdobycia przez Panthers mistrzostwa Europy i mistrzostwa Polski. Na stadionie mają pojawić się także zawodnicy drużyny z 2016 roku.

