Arsenal gwałtownie przyspieszył działania w sprawie pozyskania Nico Williamsa z Athletic Club. Jak donoszą media, klub z Londynu uznał hiszpańskiego skrzydłowego za priorytet transferowy po serii niepowodzeń na rynku. Mikel Arteta szuka wzmocnienia na lewą stronę ataku, a triumfator ostatniego mundialu ma być idealnym kandydatem do tej roli.
Decyzja o powrocie do rozmów z otoczeniem 23-latka zapadła po tym, jak Arsenal stracił szansę na sprowadzenie Morgana Rogersa. Dodatkowo niepewna sytuacja Bradleya Barcoli z Paris Saint-Germain zmusiła dyrektora sportowego, Andreę Bertę, do szukania alternatyw. Williams ma w kontrakcie klauzulę odstępnego wynoszącą około 77 milionów funtów. Kwota ta jest w zasięgu finansowym Kanonierów, którzy widzą w Hiszpanie realną szansę na podniesienie jakości ofensywy przed startem nowego sezonu Premier League.
Mistrz świata na celowniku giganta
Nico Williams przyciągnął uwagę całego świata podczas turnieju w USA, gdzie pomógł reprezentacji Hiszpanii sięgnąć po puchar. Choć w fazie pucharowej pełnił rolę dżokera, jego wejścia z ławki w półfinale i finale okazały się kluczowe. To właśnie on brał udział w akcji, która zakończyła się zwycięskim golem Ferrana Torresa w dogrywce przeciwko Argentynie. Mimo że sezon ligowy w Bilbao miał przerywany kontuzjami, zdołał zanotować 13 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w 32 występach.
Transfer Williamsa może oznaczać rewolucję w składzie Arsenalu. Mikel Arteta planuje przebudowę formacji ofensywnej, co wiąże się z prawdopodobnym odejściem Leandro Trossarda. Niepewna pozostaje także przyszłość Gabriela Martinelliego. Choć zawodnikiem interesował się również Liverpool szukający następcy Mohameda Salaha, to klub z Londynu jest obecnie najbliżej sfinalizowania transakcji. Sam piłkarz jest otwarty na przenosiny do Anglii, a Arsenal postrzega jako atrakcyjny kierunek dla dalszego rozwoju swojej kariery.
