Inter Mediolan wyrasta na głównego gracza w walce o przyszłość Yanisa Massolina, którego sprowadził w styczniu za 3,5 mln euro. Jak donosi agent piłkarza, Yvan Le Mee, zawodnik nie zamierza odchodzić z klubu jako element rozliczenia za inne transfery. Plotki o takim rozwiązaniu nazwał krótko: to bzdury.
Massolin spędził ostatnie miesiące na wypożyczeniu w Modenie, gdzie w 30 meczach Serie B zdobył trzy bramki i zaliczył trzy asysty. Choć interesowały się nim PSV oraz Villarreal, 23-latek wybrał Mediolan. Teraz ma przed sobą kluczowy czas, ponieważ weźmie udział w przedsezonowym zgrupowaniu w Niemczech pod okiem Christiana Chivu. Agent podkreśla, że piłkarz pojedzie również na tournee do Hongkongu i Australii, aby walczyć o miejsce w kadrze na stałe.
Walka o skład i plan awaryjny w Serie A
Plan na lato jest precyzyjny i zakłada pełną weryfikację umiejętności pomocnika w meczach towarzyskich. Jeśli Christian Chivu uzna, że Massolin nie jest jeszcze gotowy na rozegranie 20 spotkań w barwach Interu, klub rozważy wypożyczenie do innego zespołu z Serie A. Le Mee irytuje się na samą myśl o definitywnej sprzedaży, argumentując, że Inter nie inwestowałby pieniędzy w zawodnika, by pozbyć się go bez dania mu choćby jednej szansy na boisku.
Yanis Massolin to piłkarz, który dojrzewał piłkarsko nieco później, przechodząc przez takie kluby jak Clermont Foot, Moulins-Yzeure Foot 03 czy Francs Borains. Mimo dużych przebłysków talentu w minionym sezonie, może potrzebować jeszcze zebrania doświadczenia na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Ostateczna decyzja o jego roli w zespole zapadnie po analizie sztabu szkoleniowego podczas letnich przygotowań, gdzie zawodnik ma udowadniać swoją wartość każdego dnia.
